Burger z łososia

Lekko orientalna, rybna wersja burgera. Dobra alternatywa dla ciężkiej, choć też absolutnie pysznej wołowiny!
Sposób przygotowania
Dobrze jest zaopatrzyć się w zwartą bułkę burgerową, o może trochę większej średnicy. Kotlet powinien być dobrze „zamknięty” w pieczywie aby nam nie uciekał przez palce podczas jedzenia. Łosoś musi być najlepszej jakości w klasie sashimi, gdyż jeśli lubicie niedosmażony (a ja tak robię) to niezbędny jest towar z najwyższej półki. Potrzebujemy około 170-200 g. ryby na osobę. Filet pozbawiamy skóry i ości a następnie kroimy w bardzo małą kostkę i wkładamy do miski. Na oleju sezamowym smażymy boczniaki na złoty kolor. Doprawiamy solą i pieprzem. Odstawiamy do stygnięcia. Kroimy w kostkę i dokładamy do ryby. Siekamy kolendrę i dymkę i tez dodajemy do miski. Ścieramy na tarce albo przeciskamy przez praskę mały kawałek obranego korzenia imbiru. Mieszamy wszystko i sprawdzamy smak. Jeśli potrzeba dodajemy jeszcze soli i pieprzu. Formujemy burgery. Najlepiej użyć praski aby jak najbardziej ścisnąć rybę. Podczas smażenia połączy się łatwiej w całość. Przygotowujemy sosy. Pierwszy – Na 2 części ciemnego sosu sojowego dodajemy po jednej części oleju sezamowego i wody. Doprawiamy szczyptą (+) cukru pudru. Mieszamy. Drugi – mieszamy majonez z sokiem z limonki. Powinien mieć wyrazisty odświeżający smak ale nie być kwaśny. Następnie obieramy dojrzałe awokado i kroimy w plasterki. Rozgrzewamy olej roślinny na patelni i smażymy burgery z obu stron na złoty kolor. Robimy to dosyć krótko. Cel jest taki – burger ma być rumiany, i połączony, ale z drugiej strony, nie przeciągnięty i jeszcze lekko surowy w środku. Zdejmujemy delikatnie kotlety z patelni na deskę. Na tej samej patelni smażymy chwilę od wewnętrznej stronny, przekrojone na pół bułki burgerowe – aby były złociste i sos nie rozmoczył pieczywa. Spód bułki smarujemy delikatnie majonezem i układamy na nim rukolę. Następnie skrapiamy sosem sojowo-sezamowym i układamy plasterki awokado. A na nim łososiowy kotlet. Potem wystarczy już tylko posmarować drugą część bułki majonezem i burger gotowy!