Garda 2016: Fratelli Tedeschi

Udostępnij ten post

Wizyty w winnicach Valpolicelli rozpoczęliśmy od rodziny Tedeschi. Część ich win znamy dzięki importowi Roberta Mielżyńskiego i bardzo je lubimy z uwagi na tradycyjny styl, równowagę a także zawsze świetną jakość – niezależnie od przedziału cenowego. Chcieliśmy jednak poznać ludzi, historię i tradycję za nimi stojące. Dzięki Pani Sabrinie Tedeschi oraz degustowanym winom – wizyta należała do jednych z najbardziej interesujących i miłych wśród wszystkich tych, jakie do tej pory mieliśmy okazje odbyć.

Rodzina Tedeschi związana jest z regionem i produkcją wina już około 400 lat. Nowoczesna historia pisana jest przez nestora rodziny, enologa Lorenzo Tedeschi. To on zdecydował się w 1964 na oddzielną winifikację gron z parceli Monte Olmi. I tak powstał jeden z pierwszych Amarone Single Vinyard w historii i do teraz flagowe wino Tedeschi. Dziś biznesem zarządzają jego dzieci. Antonietta odpowiada za sprawy finansowe, Riccardo jest enologiem, a Sabrina, która nas gościła, za relacje klientowskie i marketing. Lorenzo pomimo swojego wieku jest cały czas aktywny w winnicy. Mieliśmy przyjemność przywitać się z nim przy pracy.

Tedeschi dysponuje kilkoma winnicami w całej Valpolicelli, zarówno w sercu, czyli Classico, jak i we wschodniej części apelacji. W latach 2010-2013 zrobili gruntowne badania parceli. Celem było wydzielenie w ich ramach sub-działek, aby lepiej zarządzać winnicą. Między innymi badali stosunek węgla organicznego do azotu, aby wyodrębnić najbardziej żyzne miejsca, a także stosunek objętości owocu do grubości skórki. Jak powiedziała Sabrina, odnosząc się do kontekstu tradycji i moderny – „jesteśmy bardzo tradycyjni, ale też bardzo nowocześni”. Można to odebrać w ten sposób, że Tedeschi produkują wina w tradycyjnym stylu (korzystają z dużych beczek ze sławońskiego dębu), ale wykorzystują mnóstwo zdobyczy nauki, aby jak ich produkt był jak najlepszy.

Zacznijmy od Lucchnine, czyli winnicy położonej w okolicach Pedemonte – siedziby firmy. To tu rosną krzewy dające owoce miedzy innymi na podstawową butelkę Tedeschi, popularnie u Mielzyńskiego zwaną „Lucynką” – Lucchine Valpolicella Classico DOC . Klasyczny blend Valpolicelli z 10% dodatkiem innych lokalnych odmian. Wino dojrzewa tylko w stali 2 miesiące. Mieliśmy możliwość degustacji 2014 rocznika. W nosie mnóstwo świeżych wiśni. Usta bardzo owocowe (znowu wiśnie) i leciutkie. Bardzo dobra podstawa. U nas niestety coraz drożej – ostatnia cena to 49 PLN.

Następnie degustowaliśmy Capitel Nicalo Valpolicella Superiore DOC 2014 , ale ją otworzyliśmy wraz z Maternigo Valpolicella Superiore DOC 2012 do risotto w Peschierze.

Capitel San Rocco Valpolicella Ripasso Superiore DOC 2014 to jedyne wino robione metodą Ripasso przez Tedeschi. Winifikacja trwa 15 dni, a potem wino jest odstawiane do marca w stali, gdzie przechodzi kolejną fermentację (8/15 dni) z udziałem wytłoczyn po Amarone i Recioto. Dojrzewa w dużych beczkach 6 miesięcy i kolejne 6 miesięcy w butelce. W blendzie zrezygnowano z dającej więcej kwasowości Molinary. Nos mocny, wytrawny z nutami węglowo-tytoniowymi. Poważny. Usta kwaskowo-wiśniowe z mocną, charakterną taniną. Żadnych nut dżemowych – po prostu brzytwa.

Kupiona w 2006 roku Tenuta Maternigo to 84 ha posiadłość (wraz ze średniowiecznymi zabudowaniami) położona we wschodniej Valpolicelli (już za Weroną). 51 ha zajmują lasy, 2 ha gaje oliwne, a 31 ha zostało obsadzone winoroślą. 3 ha parcela Impervio, która daje owoce na degustowane wino, charakteryzuje się mocnym nachyleniem zbocza. Dobre nasłonecznienie, wraz z niską wilgotnością i dobrą wentylacją powoduje, że winogrona wolno dojrzewają i zbierane są dopiero pod koniec października. Nasadzone są Corvina, Corvinone i Rondinella i ten blend wykorzystywany jest do produkcji Maternigo Valpolicella Superiore DOC . Owoce jak już wspomnieliśmy – zbierane są bardzo późno w momencie, gdy są już bardzo dojrzałe. Winifikacja 20 dni w 23°C. Wino dojrzewa 14 miesięcy w 2500 l beczkach ze sławońskiego dębu. Rocznik 2013 charakteryzuje się mocnym słodkawym nosem, pełnym bardzo dojrzałych czerwonych i ciemnych owoców. Usta lekkie, ale z zarysowaną słodyczą o niskiej kwasowości. Pomimo to świetna równowaga. 2012 mieliśmy szanse zdegustować później do risotto.

Kolejnym siedliskiem w posiadaniu Fratelli Tedeschi jest położona po zachodniej stronie apelacji w strefie Classico – La Fabriseria. Z tej 7 ha parceli zbierane są winogrona na dwa wina (single vinyard) – Valpolicella Classico Superiore DOC oraz Amarone Della Valpolicella Classico Riserva DOCG. My degustowaliśmy tylko La Fabriseria Valpolicella Classico Superiore DOC 2011. Do jej produkcji używa się ekstremalnie dojrzałych gron Corviny, Corvinone, Rondinelli i Oselety. Winifikacja trwa 30 dni w 20-23°C, a wino dojrzewa później 24 miesiące w 1000 l beczkach ze sławońskiego dębu. Następnie jeszcze 6 miesięcy w butelce. Nos pikantny – nuty pieprzu oraz papryki. Słodszy owoc pojawia się później. Usta skoncentrowane, o mocnej taninie ze słodkawą końcówką. Trochę może bardziej komercyjne w stylu, ale wino można nazwać „małym Amarone”, jeśli chodzi o kierunek nut smakowych.

Topowym siedliskiem jest położone na północ od Pedemonte – 2,5 ha Monte Olmi. Winnica ułożona jest na kamiennych tarasach w kierunku południowo zachodnim. Gleba jest żyzna, a wentylacja i ekspozycja słoneczna dobra. W rezultacie powstają owoce o większym udziale skórki w ich masie niż w innych siedliskach Fratelli Tedeschi. Po zbiorach grona Corviny, Corvinone, Rondinelli i innych lokalnych szczepów suszone są przez 4 miesiące. Następnie winifikacja przebiega 40-60 dni w 15°C. Wino dojrzewa 3-4 lata w dużych beczkach i potem jeszcze pół roku w butelce. Tak powstaje Capitel Monte Olmi Amarone della Valpolicella Classico Riserva DOCG. Mieliśmy możliwość zdegustować ostatni rocznik 2010. Nos bardzo mocny, pełen suszonych śliwek. Usta słodkawe, pełniejsze o łagodnej, ułożonej taninie. Eleganckie i zrównoważone. Bardzo długa końcówka. Duże, ale bez żadnych dżemowych wycieczek. Piękne wino.

Oprócz Single Vinyard Tedeschi produkują jeszcze „normalne” Amarone, grona do produkcji którego pochodzą z różnych winnic. Wytwarzane jest identycznie jak Monte Olmi z tym, że leżakuje 3 lata w Botti. A więc Amarone della Valpolicella DOCG 2012, Fratelli Tedeschi ma ogólnie lżejszy charakter niż Monte Olmi. Nos jest lekki z dodatkiem tabaki i delikatnej nuty suszonych śliwek. Usta wytrawne z zarysowanym śliwkowo-wiśniowym owocem i dobrą taniną. Bardzo ładne, zrównoważone.

Niestety, mieliśmy kolejne spotkania zaplanowane na ten dzień, inaczej pewnie przesiedzielibyśmy z Panią Sabriną jeszcze kilka chwil i kontynuowali super sympatyczną i merytoryczną rozmowę.

Dwie butelki postanowiliśmy przetestować do wieczornej kolacji. Pani Sabrina zasugerowała, aby sprawdzić je z risotto z radicchio i lokalnym krowim serem Monte Veronese . To dosyć młoda apelacja – otrzymała DOP w 1996 roku. Sery też są zwykle młode, bo dojrzewają około 30 dni. Mają kształt dużych kręgów, są miękkie i charakteryzują się delikatnym, mlecznym smakiem.

Na maśle z oliwą podsmażamy cebulę, aż będzie szklista, następnie dodajemy ryż i smażymy chwilę. Kiedy stanie się półprzeźroczysty – dodajemy kieliszek czerwonego wytrawnego wina (najlepiej prostej Valpolicelli) i czekamy, aż wyparuje, potem dolewamy partiami bulion z kurczaka. Absorpcja całego bulionu powinna zająć około 17-19 minut. Gdy ryż już jest al’dente a risotto „z falą”, czyli ma konsystencję delikatnie płynną i kremową, dodajemy ser, posiekaną radicchio, doprawiamy świeżo zmielonym pieprzem, mieszamy, przykrywamy i odstawiamy na około 3 minuty. Jeśli potrzeba – możemy dosolić.

A więc przed jedzeniem degustujemy wina. Capitel Nicalo Valpolicella Superiore DOC 2014, Fratelli Tedeschi – winogrona są suszone około 1 miesiąca, aż stracą 8-10% wagi. Winifikacja to 14 dni w 28°C. Wino dojrzewa 1/1,5 roku w dużych beczkach i potem 6 miesięcy w butelce. Wino ma ciemny, śliwkowy kolor z jasnym brzegiem. W nosie tytoń i dym, z owocem schowanym z tyłu – głównie wiśnie. Za kilka chwil się otwiera, jest bardziej ułożony i owocowy. Usta o dobrej kwasowości, ale też o nutach słodyczy dojrzałych śliwek – troszkę konfiturowych. Dobra tanina – już dojrzała, ale z charakterem. Bardzo zrównoważone. 87/100 Do risotto łagodnie płynie; jest jakby stworzone do tego dania. Kwasowość świetnie kontruje kremowość risotto. Bardzo przyjemne połączenie.

Maternigo Valpolicella Superiore DOC 2012, Fratelli Tedechi ma bardzo ciemny, balsamiczny kolor. W nosie świeże, słodkie owoce – wiśnie i śliwki. Lekko powidłowy charakter. Usta o niskiej kwasowości, co jednak nie zaburza równowagi. Bardzo śliwkowe o raczej niższej ilości tanin. Słodki, bardzo długi finisz. 90/100 Jest duże, ma gęstość, ale też elegancję. Klasa. Pełniejsze i dojrzalsze od 2013. Do risotto okazało się zbyt mocne i słodkie. Przytłoczyło je. Tak więc do posiłku wypiliśmy Nicalo, a potem solo Maternigo! Znakomity wieczór na tarasie w Peschierze.

Wina Fratelli Tedeschi są świetnie zrobione, perfekcyjne. Nie ma chwili zawahania „co autor miał na myśli”. Wszystko przemyślane, brak miejsca na błędy – lubimy takie wina. Mało romantyzmu, ale z drugiej strony są klasyczne, oddają charakterystykę siedliska i dzięki tradycyjnym metodom wspartym nauką dają świadectwo współczesnej Valpolicelli. Nie ma grama efekciarstwa, tylko solidne wina, które zdają w ogóle się nie nudzić. Wspaniała degustacja wybitnych win nie tylko w kontekście apelacji.

Do następnego!

A&W

Zobacz więcej naszych podróży