Majątek Drzewce – polskie wina spod Nałęczowa

Udostępnij ten post

Polskie projekty winiarskie rosną jak grzyby po deszczu, zauważalnie zmienia się także ich profil. Jeszcze kilka lat temu dominowały niewielkie, często przydomowe, zakładane hobbystycznie winiarnie. Dzisiaj coraz częściej mówimy o sporych projektach, z włożonym w nie solidnym kapitałem i od początku dużymi ambicjami. Jednym z nich jest Majątek Drzewce, który został założony pod Nałęczowem.

Z korzeni historii

Nazwa winiarni nawiązuje do XIX wiecznego majątku ziemskiego założonego przez Stanisława Wołk-Łaniewskiego, który dynamicznie się rozwijał, korzystając z popularności Nałęczowa i jego uzdrowiskowego charakteru.

Drzewce znajdują się w bliskiej odległości od jednego z najbardziej znanych winiarskich terenów w naszym kraju, okolic Kazimierza Dolnego. Tutaj jesteśmy trochę bardziej na wschód, dalej od doliny Wisły (geograficznie na Płaskowyżu Nałęczowskim), więc siłą rzeczy teren jest dość płaski, ale znajdziemy tu wciąż charakterystyczną dla okolic lessowo-gliniastą glebę, tak lubianą przez winorośle.

zdjęcia pochodzą ze strony oraz Instagrama producenta

Pierwsze nasadzenia pojawiły się w 2013 roku, podstawę kilkunastohektarowej dziś winnicy stanowi vitis vinifera: riesling, chardonnay i pinot noir, które uzupełniają hybrydy – muscaris, johanniter, solaris, souvignier gris, regent i rondo. Pierwsze butelkowanie miało miejsce w roczniku 2019, my zaś mamy okazję próbować pozycji z 2020 i 2021 roku.

Wina producenta znajdziecie w ofercie Vininovy, otrzymaliśmy je od importera.

Spróbowane wina

Majątek Drzewce Muscaris 2020 (93 zł)

Muscaris to odmiana powstała w Niemczech pod koniec lat 80-tych ubiegłego wieku jako krzyżówka gelber muskatellera i solarisa. W aromacie pieprzne i mocno hybrydowe, lekko oranżadowe, różane. Usta szczupłe, ale ładnie soczyste, kwiatowe, jabłkowe, a w finiszu odrobinę goryczkowe. Całość smaczna, ale prosta i chyba jednak delikatnie po swoim szczycie (ta aromatyczna odmiana najlepsze wrażenie sprawia za młodu). Poprawne+ (85/100).

Majątek Drzewce Solaris 2021 (82 zł)

Nie jestem fanem odmiany solaris, zwłaszcza w wytrawnych wersjach, ale tutaj przeżyłem pozytywne zaskoczenie. Pachnie ładnie owocowo, gruszkami, trochę pigwą, pomelo, skórką z limonki. Usta soczyste, kwaskowe, przyjemnie świeże, idące w kierunku brzoskwiń i wspomnianego już pomelo. Całość przyjemnie żywa, energiczniejsza od muscarisa. Świetnie pasowało nam do smażonego ryżu z mielonym indykiem, chili i warzywami. Dobre (87/100).

Majątek Drzewce Riesling 2021 (93 zł)

Na koniec czas na jedyną w tym zestawie vitis viniferę. Pachnie delikatnie, ale bardzo czysto – jabłkami, cytrynami, lekko ziołami. Usta kwaskowe, soczyste, cytrynowe, jedynie trochę mało skoncentrowane, z przyjemnym gruszkowo-woskowym finiszem. Typowe dla odmiany, ale czuć, że pochodzi z młodych krzewów, bo wszystkiego jest tak pół gwizdka biorąc pod uwagę potencjał szczepu. Dobre (87/100).

Nienaganne technicznie, czyste, świeże i owocowe – tak można podsumować te trzy spróbowane pozycje. Czuć potencjał w tym projekcie, będzie obserwować jak będą się rozwijać kolejne roczniki.