Blaufränkisch – degustacja win z najlepszych siedlisk

W styczniu miałem niezwykłą przyjemność uczestniczyć w organizowanej przez „ABC wina” i prowadzanej przez Michała Gawłowskiego degustacji austriackich win ze szczepu blaufränkisch. Nie były to po prostu wina – były to najwyższe etykiety świetnych producentów ze starszych roczników. Często wina pochodzące z najlepszych, pojedynczych siedlisk.
Blaufränkisch
Takie imię nosi ten szczep w Austrii. Na Węgrzech spotkacie się z nazwą kekfrankos, w Słowenii frankinja a na Słowacji i w Czechach frankovka. Zwykle daje wina o niezłej kwasowości, dosyć wysokim poziomie tanin i aromatach ciemnych owoców.
Burgenland – matecznik

Blaufränkisch dojrzewa bardzo późno i dlatego potrzebuje ciepłego klimatu aby udało się to w pełni. Na to ma szansę praktycznie tylko w Burgenlandzie, który jest jednym z najcieplejszych miejsc w Austrii. Nie w pełni dojrzały blaufränkisch (czy to z uwagi na klimat czy zbyt duże plony) daje wina o „zielonych”, niezbyt pożądanych nutach. W Burgenlandzie znajduje zatem optymalne warunki i nie przeszkadza nawet bliskość Jeziora Nezyderskiego. Wilgoć jest blaufränkischowi niestraszna z uwagi na grube skórki jakie posiadają jagody tej odmiany.
źródło: https://www.austrianwine.com
Apelacje do zapamiętania
Leithaberg DAC
Wzgórza położone na zachód od Jeziora Nezyderskiego. Wysokość zapewnia większą różnicę w temperaturach pomiędzy nocą i dniem a tym samym wyższą kwasowość winom. Sprawdzajcie etykiety z działek – Ried Marienthal i Ried Goldberg.

Mittelburgenland DAC
Centrum blaufränkischa i idealne miejsce dla innych czerwonych szczepów. Jest dosyć sucho, gleby mają dobrą retencją wody i jest ciepło co umożliwia pełną fenoliczną dojrzałość gron. Zwracajcie uwagę na parcele Hochberg i Durrau.
Eisenberg DAC
Najbardziej wysunięta na południe (granicząca ze Styrią) część Burgenlandu. Wpływy kontynentalnego klimatu panońskiego mieszają się tu z delikatnie śródziemnomorskimi z nad Styrii. Najlepsze winnice to te leżące bezpośrednio na wzgórzu Eisenberg oraz obrębie gminy Deutsch-Schutzen.
Carnuntum DAC
To już nie Burgenland, ale region położony po sąsiedzku. Panuje tu najbardziej kontynentalny klimat w Austrii. Gorące i suche lata powodują specyficzne dojrzewanie gron. Dopiero jesienne wilgotne poranki umożliwiają pełną dojrzałość jagodom. To też ważny region dla austriackiego blaufränkischa.

Spróbowane wina

Bubbles Pet-Nat 2020, Lichtenberger Gonzalez (cena: ok 20 EUR)

100 % blaufränkisch. Ładny różowy kolor z lekkim gazem. W nosie mało owocu – ewentualnie jakaś malina. Jest twardy, mocny, dymno – bazaltowy. Na podniebieniu raczej średnia kwasowość i trochę czerwonych owoców (maliny i truskawki). Średnia końcówka. Fajna ciekawostka i wstęp do degustacji spokojnych win. Niestety drogo. 86/100 pkt

Blaufränkisch Burgenland 2020, Moric (cena ok. 20 EUR)

Wino dojrzewa w używanych dębowych beczkach różnych formatów i w stali przez 13 miesięcy. Purpurowy, przezroczysty, dobry kolor. W nosie jest trochę sztywne, z nutami dymnymi i ołówkowymi. Jest też sporo owocu – jeżyny, borówki oraz wiśnie z delikatnym fiołkowym wykończeniem. Intensywny, niezły. Usta naznaczone wysoką kwasowością i soczystym owocem – wiśnie, niedojrzałe czereśnie. Jest trochę też ziemistości. Tanina średnia (+) – łagodna. Niezłej długości końcówka. Niezbyt mocno zbudowany blaufränkisch, całkiem intensywny, owocowy i jeszcze młody. 89/100 pkt

Perwolff Bläufrankisch Deutsch-Schutzen Eisenberg DAC 2017, Krutzler (nowe roczniki Wino i Kieliszki 289 PLN)

Grona zbierane są z 30-50 letnich krzewów z gminy Deutsch-Schutzen oraz najlepszych działek Eisenberg. Wino dojrzewa 19 miesięcy w nowych barriques i w 500 litrowych beczkach z francuskiego dębu. Flagowe wino Krutzlera od 1992 roku. Typowa ekspresja południowego Burgenlandu starzonego dębie. Bardzo ciemny, dostojny kolor. Nos mocny, pełen słodkawych przypraw (cynamon). Dojrzałe śliwki, suszone śliwki, dojrzałe czereśnie. Usta o dobrej średniej (+) kwasowości. Jest owoc – śliwki, czereśnie, dojrzałe wiśnie. Świetnej jakości średnia (+) dojrzała tanina. Długa końcówka z przyprawami. Bardzo bordoskie. Trochę może przerysowane, ale bardzo dobrej jakości. 93/100

Blaufränkisch Ried Spitzerberg Carnuntum DAC 2015, Muhr – van der Niepoort (Mielżyński 364 PLN)

Do 2019 roku południowo eksponowany Spitzerberg był uznawany za pojedyncze siedlisko, pomimo iż to wino jest blendem win z około 20 parcel. Teraz są wydzielone jeszcze dokładniejsze działki. Wino powstaje z owoców krzewów w wieku 40-60 lat. Dorli Muhr nie używa siarki ani przemysłowych drożdży. Winogrona są częściowo wyciskane stopami, a częściowo wino fermentuje w otwartych kadziach. Dojrzewa w dużych beczkach 20 miesięcy. Bardzo przezroczysty rubinowy kolor – świetny. Nos bardzo elegancki i zwiewny – wiśnie, czereśnie, delikatne czerwone kwiaty, biały pieprz. W ustach czujemy rasową kwasowość i znakomitą piaskową taninę. Wiśniowo-czereśniowe, potoczyste. Średnie ciało i średnia (+) końcówka. Świeże, eleganckie, burgundzkie. Znakomite. 94/100 pkt

Blaufränkisch Buhl Neusiedlersee DAC 2011, Claus Preisinger (nowe roczniki Winoblisko ok. 300 PLN)

Wino dojrzewa 16 miesięcy w nowych i używanych barriques a potem jeszcze 3 lata w butelce przed wypuszczeniem na rynek. Bardzo ciemne niezbyt przezroczyste. Nos dziwny. Dużo lekko sfermentowanego owocu – czerwone porzeczki, wiśnie, czereśnie plus trochę ziół. W ustach średni (+) kwas i średnia (+) muląca, kredowa tanina. Trochę czereśni i śliwek. Średnia końcówka. Dużo bałaganu i mało elegancji. 86/100 pkt

Blaufränkisch Ried Goldberg Leithaberg DAC 2011, Prieler (Winkolekcja, aktualnie nie ma w ofercie siedliska Goldberg, dostępny jest aktualny rocznik Marienthal 299 PLN)

Wino dojrzewa 26 miesięcy w beczce. Bardzo ciemne, już trochę z brązowymi refleksami. Nos bardzo dojrzały, balsamiczny, z dodatkiem dojrzałych owoców – czereśni i śliwek. Trochę też przyprawowo-cynamonowych nut. Na podniebieniu średnia kwasowość i dojrzała piaskowa tanina. Trochę słodkich dojrzałych ciemnych owoców, gorzka czekolada, kakao. Średni (+) finisz z delikatnymi nutami umami. Bardzo dobre. 91/100 pkt

Blaufränkisch Ried Point Burgenland 2011, Kollwentz (nowe roczniki ok. 60 EUR)

Mamy tu grona z 30 letnich i starszych krzewów. Klasycznie dla Kollwentza – 3 tygodniowa maceracja na skórkach i 30 miesięcy leżakowania w barriques, z czego połowa to nowe. Bardzo ciemne z jasnym brzegiem. Ładne. W nosie dużo przejrzałych owoców, suszonych śliwek, czarnych czereśni. Mocny, ekstraktywny z nutami umami. Wysoka kwasowość i super dojrzała tanina. Bardzo dojrzałe czereśnie i śliwki. Słodka suszona śliwka i przyprawy korzenne (cynamon, goździki). Długa końcówka. Beczkowy, mocny styl, może spokojnie jeszcze poleżeć. Nie jest to moja bajka, ale to świetne wino. 94/100 pkt

Blaufränkisch Hochberc Mittelburgenland DAC 2006, Gesellmann (nowe roczniki 40-45 EUR)

Tu mamy 40 dni maceracji na skórkach, a wino dojrzewało 25 miesięcy w 500-litrowych dębowych beczkach. Rubinowy kolor z lekko brązowawymi refleksami. Nos z niezłą intensywnością. Aromaty grzybowe, truflowe, umami oraz ziół (oregano, tymianek). Do tego dochodzi jeszcze obecna, całkiem wyraźna wiśnia. Usta super, eleganckie, zrównoważone, nawet lekkie i potoczyste. Przepiękna tanina. Średnia (+) kwasowość. Wiśnie, czereśnie, delikatna ziemistość i ziołowość. Bardzo długie. Znakomite! Najlepsze wino panelu! Producent pisze że należy pić do 2018 – jakże się pomylił! 96/100 pkt

Blaufränkisch Joiser Kirschgarten Neusiedlersee DAC 2006, Umathum (nowe roczniki 45 EUR)

To wino zostało kupione na degustacji w 2011 roku kiedy to Josef Umathum gościł w Polsce na zaproszenie ówczesnego importera – Enoteki Polskiej. Byłem też na tym wydarzeniu! Niestety nie zachowała się już u mnie w piwnicy żadna butelka. Degustacja przywołała wspominenia. Ciemno rubinowe z jasnym brzegiem. Nos mocno zamknięty. Trochę grafitu, lukrecji, nut gorzkawych i piwnicznych. Usta o średnim ciele. Delikatne, wiśniowe z nutami leśnymi i grafitowymi. Tanina dojrzała i wtopiona. Średnia (+) końcówka. Dosyć osobne i wycofane. Myślę, że to kwestia jakiejś uśpionej fazy tego wina. 91/100 pkt

Blaufränkisch Ried Mariental Leithaberg DAC 2005, Triebaumer (nowe roczniki ok. 60 EUR)

Ręczny zbiór, spontaniczna fermentacja i wino dojrzewało w dębowych beczkach różnych formatów z czego 40% to nowy dąb. Przepiękny, rubinowy przezroczysty kolor. Nos mocny, ale super zrównoważony. Dojrzały ciemny owoc, zioła, ziemia i trochę słoności. Średnia (+) kwasowość i znakomitej jakości, świetnie zintegrowana tanina. Dojrzały ciemny owoc, przyprawy. Ciągle bardzo dobra świeżość. Długie, potoczyste, wspaniałe, ze świetną równowaga. 95/100 pkt

Saudade N.V. , Muhr van der Niepoort (30 EUR)

100% blaufränkisch w stylu Porto! Kompletny eksperyment! Likerowo, kawowe, portoskie. Pozostawmy bez oceny.

Była to bardzo pouczająca, pokazująca wysoką jakość win z Burgenlandu degustacja. Wyższe etykiety blaufränkischy były w poprzedniej dekadzie mocno beczkowane i dopiero teraz wchodzą w pijalną fazę. W takim przekrojowym panelu można było zauważyć, że szczep ten całkiem nieźle przyjaźni się z nowym dębem, choć dla mnie najlepiej z używanymi i większymi beczkami. Dziś producenci już trochę mniej używają barriques, jednak ten styl jest ciągle wiodący. Spotkanie to pokazało też jak duży jest potencjał starzenia blaufränkischów z najlepszych siedlisk. Żal wydać tak duże pieniądze ze te wina i nie dać im czasu na pokazanie prawdziwego oblicza. Ja przynajmniej połowę z nich chciałbym mieć w swojej piwnicy!
Do następnego!
W