Illuminati – ekonomiczna Abruzja

Za oknem widok na kolorowe drzewa Pola Mokotowskiego i piękne słońce, porządna filiżanka kawy, pozostaje tylko zaprosić Was do opowieści o bardzo sympatycznym, często mało rozpoznawanym winnym regionie, jakim jest Abruzja. Ta kraina zlokalizowana jest przy adriatyckim wybrzeżu Półwyspu Apenińskiego, na południe od Marche. Byliśmy jej bardzo ciekawi, dlatego po wizycie w Rosso Conero i noclegu w bardzo urokliwym Ascoli Piceno, to właśnie do północnych obrzeży Abruzji skierowaliśmy się tamtego sierpniowego poranka. Wymyśliliśmy sobie wycieczkę do Azienda Agricola Illuminati (w Polsce niektóre butelki dostępne są w ofercie Wina.pl oraz DELiWINA).
Jak rozwinęła się ich historia?
Historia producenta sięga 1980 roku, gdy Nicola Illuminati powołał do życia winiarnię początkowo sprzedającą swoje wina jedynie w dużych kilkulitrowych butlach. Dopiero jego wnuk Dino na początku lat 70-tych XX wieku zmienił filozofię, stawiając na produkcję win jakościowych, ale i jednocześnie zwiększajac areał posiadanych winnic (dziś producent posiada 130 hektarów). Jak wspominaliśmy, winnice zlokalizowane są na północy Abruzji, w miejscowości Controguerra. Bliskość wybrzeża (w linii prostej 5 kilometrów) sprawia, że w upalne lato, winorośle mogą korzystać z wiejącej znad morza chłodniejszej bryzy. Portfolio producenta jest spore, łącznie wytarza on niemal dwadzieścia etykiet, stąd prezentujemy dla Was te, które według nas były najciekawsze.
Czas na degustację
Pecorino
Spośród białych win środkowych i południowych Włoch Pecorino jest naszym zdecydowanym faworytem. Tutaj poza przyjemną owocowością, która jest zwykle udziałem win z tej odmiany, 10% wina przez 4 miesiące dojrzewa w beczkach, przez co wina nabiera lepszej, mocniejszej struktury.
Montepulciano
Abruzja słynie z czerwonych win z odmiany Montepulciano, nic więc dziwnego, że w Illuminati produkują ich całą gamę.
Dojrzewanie w dębie
Jak przekłada się na wino dłuższe, bo 10-miesięczne dojrzewanie w dębie mogliśmy sprawdzić przy kolejnym winie.
Owoce Montepulciano przeznaczone do produkcji ostatniego wina są zwykle zbierane najpóźniej, w okolicach 8-10 października. Są one również uzupełniane o 30% Caberneta Sauvignon, a całość na 18 miesięcy wędruje do 225-litrowych baryłek
W winnicy poznaliśmy przesympatycznego Polaka, którego pozdrawiamy z tego miejsca. Okazał się skarbnicą wiedzy na temat tego regionu i skorzystaliśmy z jego wielu wskazówek. Wracając do win zupełnie szczerze, to spróbowane przez nas wina, mimo że nie przypadły nam znacząco do gustu, to trzeba im oddać, że odznaczają się w swojej kategorii świetną relacją ceny do jakości. Zaznaczyć też trzeba(!), że te bardziej podstawowe butelki zaskoczyły nas przyjemną pijalnością i pod tym względem zasługują jak najbardziej na każde polecenie.