Raffaella Bissoni – w zgodzie z naturą

Zdradzimy Wam dziś jak wygląda prawdziwa podróż wineloverów „od kuchni”. Po pierwsze, wyobraźcie sobie, że wcale nie jest łatwo dojechać do każdej winnicy, nierzadko błądzimy, bo droga w lesie rozchodzi się na prawo i lewo bez konkretnej logiki. Po drugie, zbyt często źle kalkulujemy czas dojazdu, spóźniamy się przez korki, wolny traktor (który byśmy „łyknęli”, gdyby nie kilka samochodów przed nami) czy owce, które zaplanują sobie akurat lunch-spacer.
Wąwóz bez cofania
Ale umówmy się, że kiedy już trafiliśmy, i uradowani dotarliśmy do znaku BISSONI – nagle wysoka temperatura i zmęczenie wzięły górę, to i puściły nerwy. I tak oto wjechaliśmy w jednokierunkową (bez wyjścia) ścieżkę na winnicy i nawet jak Robert krzyczał (Robert krzyczy!) na mnie, że zawracamy to okazało się, że i tak nie mamy jak, bo przed nami tylko skarpa, piękny widok, bach i auto zablokowane. Biedna Raffaella Bissoni, dostrzegając nasz błąd biegła za samochodem dobre kilkadziesiąt metrów. No ale cóż było już za późno, za to jej widok w bocznych lusterkach wywołał u nas atak śmiechu…
Półksiężyc na wzgórzu
Jej niewielka, bo 5-hektarowa winnica leży w Romanii, nieopodal miasteczka Bertinoro. Ułożona jest na kształt półksiężyca na wzgórzu, na którego szczycie stoi dom Raffaelli. Jak sama przyznaje, nie czuje presji, aby powiększać areał, gdyż uważa, że lepiej produkować mniej wina (jej roczna produkcja to ok. 13 tysięcy butelek), ale za to dobrej jakości. Skupia się na dwóch odmianach charakterystycznych dla regionu (o którym możecie poczytać więcej w naszym materiale pt. „Prawdziwe włoskie lato”), a więc Albanie i Sangiovese.
Na jej winnicy dominują tufy i skały pochodzenia osadowego. Zwłaszcza ta osadowa, bogata w minerały gleba przekłada się na wyjątkową mineralność, jaką odnajdujemy w miejscowych winach. Północna, nieco chłodniejsza część wzgórza obsadzona jest Albaną, która rośnie tu w delikatnej niecce, gdzie jesienią gromadzi się wilgoć niezbędna do wytworzenia szlachetnej pleśni, która pokryje winogrona. Sangiovese posiada natomiast cieplejszą, północno-wschodnią, wschodnią i południowo-wschodnią ekspozycję. Leżące 15 kilometrów dalej Morze Adriatyckie wywiera wpływ na lokalny mikroklimat, kierując w głąb lądu masy chłodniejszego powietrza. Różnice temperatur pomiędzy dniem a nocą pozwalają winogronom na osiąganie optymalnego dojrzewania.
Po wprowadzeniu czas na degustację
Degustację win Raffaelli rozpoczęliśmy od Bissoni Girapoggio
Wyższa etykieta
Wyraźnie widać pracę włożoną przez Raffaellę w to, aby nadać jej butelkom ten unikalny charakter wypływający z głębokiego szacunku do natury. Jak nam sama mówiła, czuje się na swoim wzgórzu jedynie gościem i stara się jak najmniej ingerować w lokalny ekosystem. Autentyzm jaki odnaleźliśmy w tych winach chwycił nas za serce.
PS. To kolejny z producentów, który nie wiedzieć czemu jeszcze nie jest importowany do Polskim. Może czas to zmienić…