II Festiwal Polskiego Wina – krótka notka plus Sałatka Nicejska inaczej

16-17 czerwca w Fortecy Kręglickich w Warszawie odbył się II Festiwal Wina Polskiego. 2 dni intensywnych degustacji, warsztatów, dyskusji, kursów. 37 wystawców. Nie byłem w stanie być na wszystkich stanowiskach, ale kilku win spróbowałem
Pierwsze kroki skierowałem do stanowiska Skarpy Dobrskiej. Winnica położona jest w okolicach Kazimierza Dolnego. Stoki działek zwrócone są w stronę Wisły o świetnej południowo-wschodniej ekspozycji. Przeważają białe wapienne gleby które dobrze odprowadzają wodę i odbijają promienie słoneczne. Niektóre Wina Skarpy piłem już wcześniej, dlatego byłem bardzo ciekawy jak prezentuje się szersza gama. Najbardziej smakowały mi wina z Vitis vinifera. Pierwsze które zrobiło na mnie wrażenie to róż.
Adonis Różowe Zweigelt Małopolski Przełom Wisły 2018, Skarpa Dobrska – ma mocny, landrynkowo-różowy kolor. Raczej ciemniejszy i naprawdę ładny. W nosie dużo poziomek z dodatkiem słodkiej śmietanki. Do tego dochodzą nuty róży, głogu, hibiskusa a także maliny. Przyjemny. Usta o średniej (+) fajnej, żywej kwasowości. Mocno owocowe – dojrzałe truskawki, kwaskowe maliny, odświeżające delikatne nuty cytryny. Finisz jest gęsty, lekko gorzkawy i realnie średniej długości. Dobre, żwawe, fajnie zrobione. Jest co wypić. 86/100 55-75 PLN. Sprawdzę tę butelkę do sałatki nicejskiej z grillowanym tuńczykiem.
Drugim winem które mnie urzekło było mocarne Pinot Gris.
Daphne Pinot Gris Małopolski Przełom Wisły 2018, Skarpa Dobrska – Bardzo blade z lekko morelową poświatą. Nos jest raczej agresywny i mocno perfumowany. Ma się wrażenie gęstości i tłustości. Pojawiają się owoce lychee i nuty olejku różanego. Dużo kandyzowanych owoców. Bardzo mocny – upojny. Usta o średniej kwasowości. Są bardzo dojrzałe owoce – słodkie jabłka, banan, melon, lychee. Wino ma bardzo dużo ciała, jest ciężkie, ma materię. Jest bardzo alzackie. Wysoki alkohol nie jest drażniący ale buduje konstrukcję tego wina. Podoba mi się. 87/100 65-85 PLN.
Następnie odwiedziłem stoisko Domu Bliskowice. 4,5 ha Winnica z położona w okolicach Annopola (także nad Wisłą). Posiada południowo zachodnią ekspozycję zbocza i również wapienne gleby. Na pierwszy ogień (i od razu udanie) poszedł Dzik 2018. Wino opatrzone „kosmiczną” etykieta będące blendem Hibernala, Seyval Blanc i Rieslinga. Wino jest niefiltrowane i macerowane na skórkach 4 tygodnie. Prawdziwie „dzikie”! Ma świetną strukturę, ciało a do tego fajną owocowość i mocną kwasowość. Bardzo mi się podoba. Kolejną butelką która przyjechała ze mną do domu był ich róż.
Cantor Różowe Małopolski Przełom Wisły 2018, Dom Bliskowice – wino jest zrobione z odmiany Cabertnet Cantor. Moszcz uzyskano z samocieku bez nacisku prasy. Bardzo ładny herbaciano-różany kolor, mocny, przezroczysty. W nosie dominują nuty różane, brzoskwiniowe i głogu. Pojawiają się migdały i wiśnie z pestkami. Usta o średniej kwasowości i mocnej strukturze. Wino ma duże ciało i całkiem wyczuwalną taninę. Jest jednak trochę owocu – malina, truskawka, wiśnia. Finisz jest długi, mocny, taniczny i „twardy”. Sprawdzi się super do jedzenia. Nie jest to butelka dla każdego, ale ja jestem absolutnie na tak i polecam! 88/100 60 PLN
Z podszczecińskich Winnic Kojder moja uwagę przykuło Sauvignier Gris. Wytrawne, aromatyczne wino o fajnym ciele i niezłej równowadze. A także kompletnie odjechany, randkowy (dużo cukru, alkoholu i różowa etykieta) Muscaris. Może nie jest to butelka na co dzień, ale na specjalne okazje się nada;)
Jak zwykle znakomicie zaprezentowała się Ekologiczna Winnica Wieliczka spod Krakowa. Świetne, wytrawne, kwasowe, charakterne wina z Vitis Vinifera. Polecam Chardonnay i Reslinga a także Rose będące blendem Merlota (najbardziej na północ położona uprawa na świecie jak podaje strona internetowa Wieliczki) i Pinot Noir. Absolutnym ich hitem jest moim zdaniem Cydr „Bzik”, który swój niepowtarzalnym zapach i smak zawdzięcza kwiatom czarnego bzu. Rewelacja nie tylko na gorący dzień.
Generalnie jakość polskich win z roku na rok jest coraz wyższa. Coraz więcej pojawia się win z Vitis Vinifera z Rieslingiem (oczywiście też Johanniterem jeśli go zaliczyć zgodnie z nomenklaturą EU do V.V.) czy Zweigelt’em w pierwszym szeregu. Wielu winiarzy ambitnie wchodzi w pomarańcz. Generalnie jest co pić. Problemem są ciągle ceny. Produkcja jest mała a wysiłek duży, więc na razie musimy się do tego przyzwyczaić. Polecam każdemu Festiwal Wina Polskiego – przygotujcie się na przyszłoroczną III edycję. Miejmy nadzieję że się odbędzie, bo jest to absolutnie ważne i potrzebne wydarzenie promujące polskie wina.
Degustując Adonis Różowe Zweigelt Małopolski Przełom Wisły 2018, Skarpa Dobrska pomyślałem sobie o różu z południa Francji i sałatce Nicejskiej. Dziś lepsza wersja – nie z tuńczykiem z puszki a ze świeżym z patelni. Generalnie zastosujcie proporcje według uznania. Tuńczyka smażymy po 1 minucie z każdej strony aby był różowy w środku – chyba że steak jest cienki wtedy krócej. Gotujemy fasolkę (al’dente) i młode ziemniaki. Jaja wkładamy do zimnej wody i odliczamy czas od momentu zgotowania. Ja lubię te sałatkę z jajkiem półtwardym wtedy 6-7 minut gotowania wystarczy. Jeśli chcecie na twardo musicie potrzymać 10. Na talerzu układamy przygotowane składniki wraz z oliwkami, pomidorem, pokrojoną w piórka cebulą cukrową, liśćmi młodej sałaty rzymskiej i filecikami anchovies. Wszystko skrapiamy delikatnie dressingiem zrobionym z oliwy z oliwek extra vergine, musztardy Dijon i soku z cytryny. Adonis Różowe Zweigelt Małopolski Przełom Wisły 2018, Skarpa Dobrska bardziej poszło z daniem ciałem i masą i niż kwasem, którego pomimo zdawałoby niezłej ilości to trochę brakowało. Generalnie jednak fajne połączenie i zestaw na ciepły letni lunch czy obiad. Ja mógłbym codziennie 😉
Do następnego!
W