Italia 2017: Barale Fratelli

Udostępnij ten post

Wracamy do Piemontu a konkretnie do Barolo. W poszukiwaniu tradycyjnych producentów (w uproszczeniu długa maceracja na skórkach i duże beczki) zawitaliśmy w progi Barale Fratelli. Dom rodziny Barale (razem z piwnicą) położony jest przy via Roma 6, w miejscu gdzie zaczyna się lub kończy spacer po Barolo. Przyciąga wzrok charakterystycznym napisem na elewacji „Cantina Barale”. Już wiele razy mieliśmy się umówić na degustację i zwiedzanie winnicy, ale za każdym zostawialiśmy sobie Barale na kolejny raz. Wyjeżdżając z Barolo zawsze widzieliśmy właśnie tę fasadę budynku i ona pozostawiała w pamięci konieczność nadrobienia zaległości. I tak w końcu w tym roku byliśmy gośćmi Eleonory Barale, która oprowadziła nas po winnicy, piwnicy oraz przeprowadziła degustację. Na początku widać było lekką rezerwę, ale po zamienieniu kilku zdań i przełamaniu lodów spotkanie stało się tak sympatyczne i miłe, że z żalem opuszczaliśmy rodzinny dom Eleonory.

Historia winnicy Barale zaczyna się w 1870 roku, kiedy to Francesco Barale pradziadek aktualnego właściciela – Sergio Barale rozpoczął produkcję wina. Dziś winnica posiada 20 ha wyselekcjonowanych działek zarówno w okolicach miasteczka Barolo, jak i w innych częściach apelacji. Dodatkowo do niej należy działka w Neive (Barbaresco). Od 2013 roku uprawa prowadzona jest w sposób organiczny. Dziś wraz z Sergio winnice prowadzą jego dwie córki – Gloria i właśnie Eleonora, która mieliśmy przyjemność poznać.

Przez bramę wchodzimy na dziedziniec, na którym rosną palmy! Przechodzimy do kolejnego budynku, w którym znajduję się piwnica oraz wszystkie urządzenia – zarówno rolnicze, jak wykorzystywane przy produkcji i butelkowaniu wina. Mijamy zakurzone, wiekowe butelki w koszach (czasem nawet bez oznaczonego rocznika). Robią naprawdę duże wrażenie, a są otwierane podczas uroczystości rodzinnych. Te bez etykiet, to jak stwierdziła Eleonora, roller-coaster. Nigdy nie wiadomo, na co się trafi 🙂 Z hali, w której przeprowadza się winifikacje, rozciąga się piękny widok na winnice okalające Barolo, w tym i parcele Barale Fratelli.

Degustację, jak to zwykle w Piemoncie bywa, rozpoczęliśmy od Arneis a zakończyliśmy na Barolo. I to nie jednym.

1. Arneis Langhe DOC 2016, Barale Fratelli – fermentacja w stali 30 dni w 16°C. Potem wino dojrzewa krótko w stalowych kadziach. W tym roku winogrona dojrzały bardzo wcześnie i Arneis zebrano w połowie sierpnia. Stąd widzieliśmy proces zlewania zwinifikowanego Arneis 2017 do stalowych silosów. Wróćmy jednak do degustowanego 2016 r. Kolor jasny, wpadający w morelowy. Nos owocowy (brzoskwinie, morele, gruszki) z dodatkiem ziół. Usta niezłej budowy o średniej kwasowości. Przyjemne nuty dojrzałych gruszek. Średniej długości końcówka. Bardzo dobre Arneis – odmienny bardziej owocowy a mniej mineralny, który to zwykle zbiera najlepsze recenzje styl. Świetnie pijalne o dobrej równowadze i całkiem pokaźnym ciele. Dla nas ekstraklasa. Cena: 12 EUR.


2. Chardonnay Langhe DOC 2015, Sergio Barale – etykiety z imieniem właściciela są autorskimi winami Sergio. Podkreślony jest ich unikalny charakter. W tym przypadku grona zbierane są z winnicy Bussia, a wino dojrzewa 1 rok w 500 l. tonnaux. Złoty klasyczny kolor. W pierwszym ataku pojawia się trochę nut spalenizny. Później nos staje się ziołowy z wyczuwalnymi aromatami pinii. W sumie niezbyt intensywny. Usta eleganckie o dobrej kwasowości. Lekkie, ale o mocnej strukturze. Mineralne. Porządna rzecz – nie jest to kolejne nudne Chardonnay. Cena: 15 EUR


3. Le Rose Dolcetto d’Alba DOC 2016, Barale Fratelli – fermentacja i maceracja w stali (8 dni w 25°C). Wino potem dojrzewa w 15-30 hl beczkach z francuskiego dębu przez krótki czas, kiedy to przechodzi fermentację malolaktyczną. Ciemne z fioletowym brzegiem. Nos pełen kwaskowych owoców. Usta lekkie i co zaskakujące – całkiem taniczne. Końcówka z gorzkawo-migdałowymi nutami. Dobre. Cena: 10 EUR


4. Nebbiolo Langhe DOC 2016, Barale Fratelli – to wino przywieźliśmy ze sobą do Warszawy i tu też powtórnie zdegustowaliśmy. Sparowaliśmy je z polentą z kurkami z patelni . Grona zbierane w winnicy San Giovanni w Monforte d’Alba. Wino przechodzi fermentację i macerację przez 10 dni w 50hl beczkach. Dojrzewa w mniejszych 15-30hl z francuskiego dębu przez 12 miesięcy. Sergio stosuje tylko taki dąb – za to w połączeniu z dużą beczką. Twierdzi, że taka konfiguracja najlepiej pasuje do Nebbiolo. Po zabutelkowaniu wino dojrzewa jeszcze 6 miesięcy przed wypuszczeniem na rynek. Bardzo ładny malinowy kolor z jeszcze jaśniejszym brzegiem. Przezroczyste. Nos pełen róż, nut herbacianych i wiśni z pestką. Mocny, kwaskowo-gorzkawy. W ustach całkiem chropowata, młoda tanina. Dobra, drobnoziarnista. Kwaskowe, chrupkie wiśnie. Świeże, ale pełne. Pestkowo-migdałowa końcówka. Bardzo dobre. Może spokojnie poczekać. Nie będziemy się spieszyć z otwieraniem drugiej butelki. 90/100 Cena: 14 EUR.


5. La Preda Barbera d’Alba Superiore DOC 2013, Sergio Barale – tu znowu mamy autorskie wino Sergio. Fermentacja i maceracja 8 dni w 50hl beczkach, a dojrzewanie 1 rok w 500l tonnaux i 6 miesięcy w butelce. Czyli znowu mamy mniejsze beczki i producent stara się trochę „ugłaskać” Barberę. Nie jesteśmy fanami beczkowych inkarnacji tego szczepu. Zobaczmy, jak to wyszło w tym przypadku. Kolor bardzo ciemny z jaśniejszym brzegiem. W mocnym nosie pełno „podfermentowanych” owoców. Już widzimy w jakim kierunku idzie to wino. W ustach bardzo wysoka kwasowość i dużo ciężkiego owocu. Strasznie „dzikie” i alkoholowe. To dla nas najsłabsza propozycja Barale na tej degustacji. Cena: 16 EUR.


6. Serraboella Barbaresco DOCG 2013, Barale Fratelli – 1 ha winnica Serraboealla z okolic wioski Neive. Dziś aby zrobić Barbaresco należy je tam wyprodukować od początku do końca. Czyli jednym słowem mieć pełnowymiarową piwnicę. Barale Fratelli mogą jednak przewieźć grona z Neive do Barolo, tam je zwinifikować i zabutelkować. Dzieje się tak dlatego, że gdy reguły apelacji Barbaresco wchodziły w życie – dawały prawo aktualnym posiadaczom działek, pochodzącym z innych apelacji, do produkcji wina na starach zasadach. W ten sposób Barale nabyli prawo do produkcji Barbaresco w Barolo. Gdyby jednak kupili działki dopiero dzisiaj musieliby wybudować budynki gospodarcze w których robili by wino. Fermentacja i maceracja 30 dni w temperaturze 30°C w 50hl dębowych beczkach. Wino starzone jest 2 lata w 15-30hl beczkach z francuskiego dębu i jeszcze 1 rok w butelce przed wypuszczeniem na rynek. Piękny ciemno-ceglany kolor z odcieniami rubinowymi. Nos bogaty, gęsty, słodkawy. Bardzo dobry, mocny, przyjemny. Usta eleganckie, o średniej kwasowości. Fajna koncentracja. Mocna, ale drobnoziarnista tanina. Bardzo zrównoważone, dobre Barbaresco, nie budzące jednak bardzo dużych emocji. Cena: 30 EUR


7. Castellero Barolo DOCG 2013, Barale Fratelli – winnica Castellero położona jest w obrębie gminy Barolo i ma południowo-zachodnią ekspozycję. Fermentacja i maceracja Nebbiolo przeprowadzana jest w 50hl dębowych beczkach przez 30 dni w temp 30°C. Wino dojrzewa 3 lata w 15-30hl beczkach z francuskiego dębu, a później jeszcze rok w butelce przed wypuszczeniem na rynek. Gęste z pomarańczowymi refleksami. Nos o nutach grzybowych i skórzanych. Otwiera się później w stronę słodszych akcentów. Owoc jednak ciągle gdzieś z tyłu. Usta o średniej (+) kwasowości z zaskakująca jak na tak młode Barolo dojrzałą taniną. Trochę nut słodkawych. Super eleganckie. Bardzo dobre Barolo. Można dziś pić i nie zabija młodością. Cena: 42 EUR


8. Bussia Barolo DOCG 2013, Sergio Barale – 1ha cru Soprana w Bussia (Monforte d’Alba), południowo-zachodnia ekspozycja. Wino wytwarzane jest i starzone identycznie jak Castellero, chyba że Sergio zdecydowałby się w danym roczniku wypuścić je jako Riserva wtedy pomiędzy leżakowaniem w beczkach a butelką jest 2 lata starzone w szklanych gąsiorach. Kolor ciemno rubinowy z ceglanymi refleksami. Nos niestety jeszcze zamknięty. Pojawiają się aromaty skórzane. Usta bardzo zwierzęce, z dużą dozą skóry. Twarde z ostrawą taniną. Mineralne. Trudne dziś. Zdecydowanie do otwarcia dopiero za kilka lat. Cena: 48 EUR

Do Nebbiolo Langhe DOC 2016, Barale Fratelli przygotowaliśmy polentę z kurkami z patelni . Pomimo połowy października – kurki są szeroko dostępne. Stąd bez problemu jeszcze tej jesieni spokojnie zdążycie przygotować to danie. Zróbcie polentę tak, jak w przepisie tylko stosując bulion drobiowy i dodając tartego parmezanu. A jak chcecie Quick&Easy – to kupcie zamiast mąki kukurydzianej kaszkę – w 3 minuty polenta będzie gotowa. Kurki czyścimy, większe kroimy na pół. Rozgrzewamy masło na patelni i jak się zacznie pienić wrzucamy lekko rozgnieciony ząbek czosnku. Smażymy chwilkę, aby masło nabrało smaku. Dodajemy kurki. Podkręcamy ogień i smażymy ciągle mieszając. Wlewamy białe wino i dusimy kilka minut aż grzyby będą miękkie a sos się zredukuje do gęstej formy. Doprawiamy solą i pieprzem. Wyrzucamy czosnek. Układamy grzyby z sosem na polencie lub obok i posypujemy drobno posiekaną natką pietruszki.

Nebbiolo Langhe DOC 2016, Barale Fratelli do polenty z kurkami z patelni poszło bardzo dobrze. Uwolniło się więcej okrąglejszych, słodkawych nut. W połączeniu z kurkami uwypukliło się więcej grzybowych aromatów w daniu. Ale to kwaskowe wykończenie zdecydowało o sukcesie 🙂 Było super. Proste danie, z niełatwym winem – a jednak wszystko gra!

Wina od Barale Fratelli wydały nam się bardzo osobiste. Czuć koncepcję i idee winiarza. Połączenie francuskiego dębu i dużych beczek dało wyjątkowo dobre rezultaty. Wina są bardzo tradycyjne, ale nie aż tak zachowawcze jak np. od Bartolo Mascarello. Jedynie Barbera starzona w 500l tonneaux była dla nas trochę pretensjonalna, ale to taki urok win w tym stylu. Nie nasz klimat. Niestety nie możemy nadążyć kto jest importerem – kiedyś była to firma (Syrena) przekształcona z innego importera i restauratora – Rubicon. A dziś nie możemy znaleźć w internecie kto przywozi te wina do Polski. Jeśli wiecie napiszcie! A jak będziecie we Włoszech (albo odnajdzie się importer) obowiązkowo kupcie Arneis, Nebbiolo i Castelerro! Nie będziecie żałować!

Do następnego!

A&W

Zobacz więcej naszych podróży