Boeuf bourguignon

Udostępnij ten post

Sposób przygotowania

Na początku kroimy wołowinę na około 3 cm kawałki. Obtaczamy w mące i partiami obsmażamy na patelni na oleju roślinnym. W docelowym naczyniu (najlepiej żeliwnym), które wstawimy do piekarnika z mięsem, podsmażamy na oleju cebulę, a po chwili dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek. Mieszamy i jeszcze chwilę smażymy. Dodajemy mięso i podlewamy dużym kieliszkiem Brandy. Zagotowujemy sekundę i dodajemy zredukowane wino. Gotujemy 2-3 minuty i dodajemy bulion wołowy, bouquet garni (gałązkę tymianku, pietruszki oraz liść laurowy) oraz doprawiamy solą i pieprzem. Zagotowujemy i ściągamy wszelkie ewentualne szumy. Całość przykrywamy i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 170°C na około 2h. Po tym czasie, gdy mięso jest już miękkie, wyjmujemy naczynie z piekarnika i odstawiamy do przestygnięcia. Ściągamy nadmiar tłuszczu, jeśli jest taka potrzeba. Ostrożnie wyciągamy kawałki wołowiny na osobny talerz a następnie przecedzamy pozostały w garnku sos. Zlewamy go z powrotem do naczynia i redukujemy do pożądanej gęstości. Zaciągamy go masłem, aby był błyszczący. Przekładamy z powrotem do niego mięso. W tej chwili mamy zrobioną podstawę dania. Aby uzyskać lepsze „przegryzienie się smaków” możemy odgrzać Boeuf Bourguignon następnego dnia. Przed podaniem przygotowujemy dodatki. Pokrojone na kawałki marchewki podsmażamy chwilę na maśle i zalewamy gorącą wodą (tylko tyle aby przykryła warzywa). Gotujemy na wolnym ogniu, aż do momentu wyparowania wody i uzyskania błyszczących, maślanych marchewek. W tym czasie na drugiej patelni podsmażamy pokrojony w paseczki boczek. Na maśle smażymy małe pieczarki i podlewamy sokiem z cytryny. A cebulki koktajlowe przesmażamy na maśle – podlewamy 2 łyżkami sosu i 4 łyżkami gorącej wody. Dusimy na patelni, aż będą miękkie. Dodatki dodajemy do wazy z gorącym mięsem. Wołowinę po burgundzku podajemy z gotowanym ziemniakami (ewentualnie puree).