Świąteczna degustacja z Rafa Wino

Udostępnij ten post

Boże Narodzenie za pasem, co oznacza, że wkraczamy w tradycyjny dla tego okresu czas przedświątecznych degustacji. My wybraliśmy się do wielokrotnie już chwalonego przez nas praskiego Źródła, gdzie kilka win ze swojej szerokiej selekcji zaprezentował Paweł Świerczek (Rafa Wino).


Dobór wina do świątecznego stołu to oczywiście temat rzeka. Co trzeba jasno powiedzieć, należymy do grupy, która również w Wigilię podaje wino do potraw. Oczywiście z uwagi na jedzenie, które wówczas trafia na talerze, dominują u nas biele, choć coraz częściej sięgamy również po wina musujące, pomarańcze oraz lekkie czerwienie.

W kolejne dni, gdy na stole pojawiają się już dania mięsne profil prezentowanych win ulega zmienia, zmierzając w stronę win bardziej esencjonalnych, czy to czerwonych czy również białych, dojrzewających w beczkach.

Spośród zaprezentowanych przez Pawła butelek bez trudu znajdziecie pozycje wpisujące się w ten schemat, możemy Wam też zdradzić, że sami zaopatrzyliśmy się w kilka z nich z myślą o nadchodzących dniach.

Spróbowane wina

Alta Alella Mirgins Rose Reserva Cava Brut Nature 2018 (79,99 zł 71,99 zł – w grudniu wszystkie wina od tego producenta kosztują 10% taniej)

Uwielbiamy tego producenta i uważamy, że są to butelki stanowiące absolutną czołówkę hiszpańskich win musujących. W tym przypadku w składzie znajdziemy 100% odmiany mataro (jak w Katalonii nazywany jest monastrell), dojrzewającej 15 miesięcy na osadzie. Ma w sobie przyjemny, malinowy owoc, do tego nuty wiśni i czerwonych porzeczek. Kwasowość jest mocna, a całość mimo ożywczego, świeżego charakteru ma też sporą dawkę koncentracji i dobre musowanie. Idealne na aperitif. Bardzo dobre+ (91/100).

Weingut Boujong Riesling Trocken 2020 (45,99 zł)

Z drugim winem przeskoczyliśmy nad Mozelę, do niewielkiej rodzinnej winiarni rodziny Boujong, zlokalizowanej w miasteczku Brauenberg. To riesling w podstawowej wersji, z nutami cytryn i jabłek. Na podniebieniu z mocną kwasowością, orzeźwiający, stalowy, dość surowy. Pozycja z tym raczej nieskomplikowanych, ale osobiście spróbowalibyśmy ją do śledzia. Bardzo dobre+ (91/100).

Péter Vida Ölelés Merlot 2018 (34,99 zł)

To wino próbowaliśmy przy okazji wizyty producenta w Warszawie i degustacji, którą wówczas (również w Źródle) zorganizował Paweł. W kontekście świątecznym spróbujcie je do zimnych mięs.

St. Andrea Áldás Egri Bikaver Superior 2019 (65,99 zł 59,39 zł – w grudniu przecenione o 10%)

Gyorgi Lorincz, właściciel winiarni St. Andrea to jeden z najlepszych producentów z Egeru, którego wina swoim style daleko odstają od czasem chłopskich, piwniczych win z regionu. Tutaj mamy kupaż kékfrankosa, merlota, caberneta franc i pinot noir dojrzewający przez 26 miesięcy w małych i średniej wielkości beczkach. Pachnie ciemnymi, dojrzałymi owocami, ale też dymem, ziołami, liściem laurowym, pieprzem. Usta bardziej świeże niż sugeruje aromat, przyjemnie chrupkie, z delikatnie goryczkowym, tanicznym posmakiem. Jeśli szukacie wina do pieczonej szynki wieprzowej, to będzie idealny kandydat. Bardzo dobre+ (91/100).

Marsuret Prosecco Extra Dry Il Soler (61,99 zł 55,34 zł – w grudniu przecenione o 10%)

Marsuret to jedno z lepszych prosecco dostępnych na rynku, może się podobać nawet w tej, słodszej wersji. Mamy tu 16 gram cukru i wyraźne nuty melona, słodkich jabłek, gruszek oraz grejpfruta. Na podniebieniu mimo sporej słodyczy z zarysowaną kwasowością, która dodaje mu energii. Butelka świetnie sprawdzi się jako przerywnik pomiędzy bardziej wymagającymi winami. Dobre+ (88/100).

Pelle Zsofia Cuvee Late Harvest 2018 (59,99 zł)

Wieczór zakończyliśmy winem z późnego zbioru z Tokaju, stanowiącego mieszankę typowych dla regionu odmian: furminta, hárslevelű i sárgamuskotály. Cukier resztkowy jest na poziomie niemal 130 gram, przy prawie 7 gramach kwasowości. Pachnie brzoskwiniami, słodkimi jabłkami i gruszkami. Na podniebieniu bardziej woskowo-miodowe, ale przy tym mocno kwaskowe. Oczywiście nie mamy tutaj koncentracji typowej dla win klasy aszú, ale na brak ciała też nie można narzekać. To wino idealnie pasujące do ciast, jak choćby sernika. Bardzo dobre+ (91/100).


Jeśli macie inne przekonania, to oczywiście nie zamierzamy Was namawiać do otwierania wina w Wigilię. Natomiast dla reszty zaprezentowane pozycje mogą stanowić ciekawą inspirację. Zwłaszcza cava od Alta Alella i tokajski słodziak to butelki, które warto poznać bliżej.