Oliver Haag – rewelacyjne zakończenie pobytu nad Mozelą

Udostępnij ten post

Ostatnia degustacja naszego tegorocznego pobytu nad Mozelą była tą najbardziej przez nas wyczekiwaną. Weingut Fritz Haag to jeden z naszych ulubionych producentów z tego niemieckiego regionu. Z tymi winami stawialiśmy pierwsze kroki w świecie rieslinga, uczyliśmy się Mozeli i dlatego do dzisiaj mamy do nich spory sentyment. A dodatkowo to pozycje absolutnie genialne.


Historia producenta

Jak wielu czołowych niemieckich producentów także Weingut Fritz Haag może się poszczycić imponującą historią. Pierwsze udokumentowane wzmianki o posiadłości sięgają bowiem początków XVII wieku. Miasteczko znane dzisiaj jako Brauenberg wówczas nosiło nazwę Dusemond, jednak została ona zmieniona w 1925 roku, by nawiązać do słynnych winnic leżących w miejscowości – Brauenberger Juffer i Brauneberger Juffer Sonnenuhr. Te majestatyczne, imponujące siedliska widoczne na drugim brzegu rzeki są uważane za jedne z najlepszych siedlisk nad Mozelą.

Choć rodzina zajmowała się winami od dawna, to prawdziwy skok jakościowy miał miejsce, gdy stery posiadłości przejął w 1957 roku Wilhelm Haag. Wrócił on ze studiów w Austrii, by jedynie pomóc swojemu choremu ojcu Fritzowi w zbiorach, ale ostatecznie zaczął pracować w rodzinnej winiarni w pełnym zakresie. W 1994 roku Wilhelm został wybrany winiarzem roku przez magazyn Gault Millau.

Dzisiaj winnica jest prowadzona przez przez Olivera Haaga, który przejął posiadłość w 2005 roku (co ciekawe jego brat Thomas zarządza innym słynną lokalną winiarnią Schloss Lieser) i prowadzi ją wspólnie z żoną Jessicą.

Obecnie Oliver posiada około 30 hektarów winnic (wszystkie na zboczach, bez parceli na płaskim terenie), z tego 6,5 hektarów na Jufferze oraz dodatkowe 3 hektary na Juffer-Sonnenuhr. Aż 98% nasadzeń stanowi oczywiście riesling.

Spróbowane wina:

Fritz Haag Weissburgunder 2020 (11 euro przy zakupie bezpośrednio w winiarni)

Jak opowiadał nam Olivier (mieliśmy bowiem tę przyjemność, że osobiście prowadził on degustację), kupił on niewielką parcelę obsadzoną pinot blanc z myślą o produkcji musiaków, ale na razie wytwarza z niego wino spokojne, dojrzewające częściowo w używanych francuskich 500-litrowych tonneaux, częściowo w klasycznych mozelskich dużych beczkach (fudrach), ale też w stali. Wino jest świeżutkie, czyste, ze świetnie zintegrowanym (mimo młodzieńczego wieku) dębem. W ustach przyjemnie kremowe, z kwasowością oczywiście niższą, niż w przypadku rieslingów, ale wciąż dobrze zarysowaną. Bardzo dobre+ (91/100).

Fritz Haag Riesling Trocken 2020 (9,95 eur)

Podstawowy riesling producenta jest świeży, kwaskowy, bardzo radosny, jabłkowo-cytrynowy. Wino jest arcytypowe dla regionu, dość strzeliste, z długim, mineralnym posmakiem. Jeśli ktoś chciałby się przekonać jak powinny smakować rieslingi znad Mozeli, ta butelka jest do tego zadania idealna. Bardzo dobre+ (91/100).

Fritz Haag Brauenberger Riesling 2020 (16 eur)

Wskakujemy na poziom wyżej, a więc do wina gminnego (Ortswein), ale tak naprawdę 95% owoców pochodzi ze sklasyfikowanych parceli Juffer i Juffer Sonnenuhr. Świetnie zintegrowane, zarówno owoc jak i kwasowość idą ze sobą pod rękę, wzajemnie się uzupełniając. W porównaniu do poprzednika oczywiście bardziej skoncentrowane, naprężone, z jeszcze mocniej zarysowanym mineralnym charakterem. Kończy się długim, papierówkowym posmakiem. Znakomite- (92/100).

Fritz Haag Brauenberger Juffer Riesling GG 2020 (25 eur)

Juffer to winnica oplatająca Juffer Sonnenuhr na kształt odwróconej litery „U”, gdzie ta druga zajmuje centralne miejsce wzgórza. Pamiętajmy, że wina klasy GG to butelki przeznaczone do długiego starzenia, próbując je w tak młodym, niemowlęcym wieku można jedynie prognozować to, w jaki sposób wino się będzie rozwijało. Na razie imponuje przede wszystkim mocnym, jabłkowym owocem, naprężoną, stalową strukturą i krystaliczną kwasowością. Znakomite (93/100).

Fritz Haag Brauenberger Juffer Riesling GG 2018 (23,50 eur)

Mamy tu wino raptem o dwa lata starsze, ale od razu widać jak wiele daje to rieslingowi tej klasy. Rocznik 2018 był też dość ciepły, więc rozwinęły się tu nuty jabłek, miodu, moreli i wosku. Również na podniebieniu bardzo skoncentrowane, pełne, ale nie tracące kwaskowego kręgosłupa. Jest wciąż zaledwie na początku swojej długiej drogi. Znakomite+ (94/100).

Fritz Haag Brauenberger Juffer Sonnenuhr Riesling GG 2020 (34 eur)

Inne od Juffera, bardziej egzotyczne, z nutami tropikalnych owoców, marakują i mango. Do tego świetnie kamienne, czy nawet słonawe, ale też z niesamowitym ekstraktem. Przy tym oczywiście (choć banałem jest to powtarzać przy takich winach) ogniście wręcz kwaskowe. Na razie wszystkie składniki idą jeszcze osobno, ale potencjał wydaje się niesamowity. Znakomite (93/100).

Fritz Haag Brauenberger Juffer Sonnenuhr Riesling GG 2018 (29 eur)

Ponownie mogliśmy zobaczyć jak prezentuje się wino z tej parceli, ale dwa lata starsze. Z piękną strukturą, nie tak miodowe i woskowe jak Juffer z tego samego rocznika, choć owoc też jest słodkawy, z gruszkami i cytrynami w syropie. Wspaniałe wykończenie, z ciągnącym się w nieskończoność finiszem. Genialne. Arcydzieło (96/100).

Fritz Haag Riesling Feinherb 2020 (9,95 eur)

Przegląd win z wyższym cukrem resztkowym zaczęliśmy od butelki z jego 17 gramami. Praktycznie nie czuć tej słodyczy, która daje o sobie znać jedynie pełniejszym, bardziej maślanym ciałem. Do tego ten riesling częstuje typowymi akcentami cytryn i kwaskowych jabłek. Całość ma świetny balans i mnóstwo orzeźwienia. Bardzo dobre+ (91/100).

Fritz Haag Brauenberger Riesling Tradition 2020 (13,50 eur)

Tu cukru mamy technicznie odrobinę mniej (14,5 gram), ale wino wydaje się słodsze od poprzednika. Owocość jest dojrzała, idzie w kierunku słodkich jabłek i gruszek, a nawet moreli. Na podniebieniu przyjemnie maślane, kremowe, aksamitne, z pełną, ale nie przesadzoną strukturą. Hedonistyczne, przy tym zaś zupełnie niebanalne. Znakomite- (92/100).

Fritz Haag Juffer Grosse Lage Riesling 2020 (21 eur)

Co ciekawe, w kolejnym rieslingu cukru mamy jeszcze mniej, bo zaledwie 12 gram, przy intensywnej, bardzo wysokiej kwasowości. Za to ciało tego wina jest przepiękne, z nutami wosku, jabłkami, cytrynami, morelami. Kocentracja jest świetna, a finisz wnosi orzeźwienie i trochę więcej chrupkości. Znakomite- (92/100).

Fritz Haag Juffer Riesling Kabinett 2020 (13,50 eur)

Uwielbiamy takie Kabinetty z umiarkowanym poziomem słodyczy (45 gram), bazujące na świetnym balansu, równoważeniu się cukru przez kwasowość. To wino, które w słoneczny dzień znika z kieliszków błyskawicznie. Przy tym jest bardzo radosne w wyrazie, z nutami soku z gruszek zaprawionego kilkoma kroplami soku z cytryny. Świeżutkie i diabelnie smaczne. Znakomite- (92/100).

Fritz Haag Juffer Riesling Spätlese 2020 (16,50 eur)

Idziemy wzwyż ze słodyczą i esencjonalnością. Ten riesling smakuje melonem, słodkimi jabłkami i marakują. Ciepłe, słoneczne, pełne energii, ale też zdecydowanie poważniejsze od poprzednika. Warto odłożyć na co najmniej 5 lat, a tak naprawdę może trwać dekady. Znakomite- (92/100).

Fritz Haag Juffer Sonnenuhr Riesling Spätlese 2020 (21 eur)

W słodkim winie również widzimy jak różnią się obie parcele producenta. Juffer Sonnenuhr jest tym razem pełniejszy, z owocem idącym zdecydowanie w stronę tropików (brzoskwinie, mango, papaja), a w ustach barokowe, maślane, kremowe. Wszytkiego jest jakby więcej, w tym kwasowości, która stanowi o świetnym kręgosłupie tej pozycji. Znakomite+ (94/100).

Fritz Haag Juffer Sonnenuhr Riesling Auslese 2020 (29,50 eur)

Dochodzimy już do poziomu niemal 100 gram cukru resztkowego, więc wino ma spory ciężar i skupienie. Pachnie za to dalej świeżo, cytrynami, gruszkami, brzoskwiniami. Całość choć pełna dostojeństwa, nie jest przeładowana, dalej ma się wrażenie, że wypicie kilku kieliszków tego wina nie zmęczyłoby kubków smakowych. Znakomite+ (94/100).

Fritz Haag Juffer Sonnenuhr Riesling Auslese 2019 (29,50 eur)

O rok starsze wino jest jeszcze inne, rozwinęły się już w nim nuty miodowe, woskowe, z dodatkiem moreli i brzoskwini. Dzięki temu, że powstało ze zdrowych gron (bez botrytisu), to mimo olbrzymiej dojrzałości, owoc jest wciąż odpowiednio świeży. Znakomite (93/100).

Fritz Haag Brauenberger Juffer Riesling Auslese 2019 (23,50 eur)

Tu mamy już Auslese z pograniczna Beerenauslese, gdzie 20-30% owoców było dotkniętych szlachetną pleśnią. Bardzo gęste, esencjonalne, pełne moreli, słodkich jabłek i miodu. Słodziutkie, z pięknym owocem, ponownie wspaniałą energią i słońcem, które epatuję z kieliszka. Niesamowicie apetyczne, wspaniale zbudowane, wielkie. Arcydzieło- (95/100).

Fritz Haag Brauenberger Juffer Riesling Auslese 2018 (23 eur)

Jeszcze raz porównaliśmy to samo wino z dwóch roczników. Rocznik 2018 jak wskazywaliśmy był bardzo ciepły, stąd i wino jest jeszcze pełniejsze. Obok marakui, masła i wosku, mamy tutaj bardzo dojrzałe gruszki i jabłka. Delikatnie przesmażone, konfiturowe, ale wciąż epatujące tą energetyzującą kwasowością. Znakomite+ (94/100).


Czytając nasze notki można odnieść wrażenie, że spróbowane wina są do siebie bardzo podobne, wszędzie ta jabłka, cytryny, kwasowość, morele. Po części tak było, bo przecież producent musi mieć własny, rozpoznawalny styl. Trzeba też pamiętać, że są to wina ekstremalnie młode, więc najważniejsza zasada jest jedna – dajcie im czas, wtedy nabiorą większej ilości niuansów.

Zobacz więcej naszych podróży