Gwiazdy na zakończenie – Kamptal i 1ÖTW

Udostępnij ten post

Cztery dni spędzone w Kamptal, z okazji degustacji nowego rocznika Erste Lagen winiarzy zrzeszonych w Traditionsweingüter Österreich (ÖTW), to było naprawdę niesamowite i fantastyczne przeżycie. Dziś mamy już luty, a ja z wielkim sentymentem wracam do tamtego tygodnia. Nawet sobie nie wyobrażacie, jaki poczułem się wtedy wyróżniony, kiedy otrzymaliśmy zaproszenie do udziału w tym wydarzeniu. Marta musiała mnie dłuższą chwilę uspokajać…

Można wypić dziesiątki (nawet najlepszych butelek), przeczytać kilkanaście książek, ale i tak powiedzmy sobie szczerze, taka nasza wiedza stanowi zaledwie preludium do poznania regionu winiarskiego. Prawdziwym doznaniem staje się potem wizyta w miejscu, które dla nas produkuje tak lubiane wina. Wystarczy przytoczyć obraz: stoicie na winnicy, rozmawiacie z winiarzem, dotykacie krzewów, widzicie glebę, zaczynacie rozumieć wiele powiązań, wszystko układa wam się w głowie. Winiarz pakuje się z wami do samochodu, obwozi po okolicy, a na koniec z wszystkimi największymi sławami regionu spacerujesz sobie po poszczególnych siedliskach, podpytujesz o mijane krzewy, ukształtowanie terenu, dyskutujesz (choć może raczej nieśmiało podpytujesz, bo jak się ma twoja wiedza do lat doświadczeń tych winiarzy) na temat sposobów winifikacji, czy wpływie gleby na ostateczny kształt wina. Wreszcie, dane jest ci zasiąść z nimi do kolacji, pikniku na Loisenbergu i słuchać ich opowieści przy butelkach, które są owocami ich całego życia, pasji. Taka kilkunastoletnia butelka i cały klimat, uwierzcie mi robi swoje i człowiek doświadcza, że ta tak naturalnie zdobywana wiedza powoli przesącza się do jego krwiobiegu.


Kamptal

Wyjeżdżając z serca regionu, miasteczka Langenlois w kierunku zachodnim od razu naszą uwagę przykuwają dwa bliźniacze grzbiety, leżący z lewej Heiligenstein i położony obok, z prawej Gaisberg. Przepiękne, majestatyczne, poprzecinane tarasami, na których pysznią się krzewy Grüner Veltlinera (z której to odmiany słynie Gaisberg) i Rieslinga (Heiligestein jest uważany przez wielu, w tym piszących te słowa, za najlepsze siedlisko dla tej odmiany w całej Austrii). Te najsłynniejsze wzgórza nie są jedynymi winnicami, na które warto zwrócić uwagę. Na północ i północny wschód od Langenlois znajdziemy niższe, chłodniejsze parcele jak Käferberg, Seeberg czy też wspomniany Loisenberg. W końcu winorośle opanowały również płaskie, lessowe tereny na południe od Langenlois, choć gwoli prawdy z tych okolic rzadko trafiają się naprawdę wybitne wina.

Wspomniane wzgórza, a co za tym idzie odpowiednie nachylenie terenu, oraz połączenie wpływu ciepłych mas powietrza docierających tu wzdłuż doliny Dunaju znad Węgier i schładzająca winnice nocą rzeczka Kamp oraz północne wiatry sprawiają, że owoce nie tylko osiągają piękną dojrzałość, ale również utrzymują świeżość i wysoką kwasowość. W żadnym z pozostałych naddunajskich regionów (no może poza Wachau), powstające wina nie osiągają takiej równowagi pomiędzy nasyconym owocem, strzelistą mineralnością i bogactwem aromatów.

Rocznik, z którego pochodziły zaprezentowane wina, był pod wieloma aspektami ekstremalny. Rozpoczął się od wyjątkowo mroźnego stycznia (najzimniejszego od 30 lat), ale znów marzec był najcieplejszy od czasu, kiedy prowadzone są pomiary. W związku z tym winorośle zaczęły szybko wypuszczać pąki, ale na szczęście kilka przymrozków w kwietniu i maju nie dotknęło w znaczący sposób winnic. Za to od czerwca nadeszła fala upałów, która trwała do sierpnia. Równocześnie praktycznie nie padało, więc w wielu miejscach nastała susza, a krzewy dotknął stres wodny. Sytuację uratował chłodny i wilgotny wrzesień, choć i tak zbiory zwykle odbyły się 2-3 tygodnie wcześniej niż zwykle.

Tak trudne warunki sprawiały, że wielu winiarzy wyrażało obawy o kondycję rocznika. Po zdegustowaniu wszystkich zaprezentowanych Erste Lagen możemy stwierdzić, że choć część win (zwłaszcza Veltlinerów) było bogatych niemal do granic przesady, nasyconych owocem i gęstych, to jednak najlepsze pozycje zachowały wystarczający poziom świeżości. Zresztą oceny mówią same za siebie – 31 pozycji o punktacji 92/100 i więcej najlepiej świadczy o tym, z jak wspaniałymi winami mieliśmy możliwość obcować.

Poniżej przedstawiamy najlepsze wina rocznika, a całość przetestowanych butelek i ich oceny znajdziecie na końcu postu.


Weingut Schloss Gobelsburg Heiligenstein Riesling 1ÖTW 2017

Nie może zaskakiwać, że najwyższą ocenę otrzymuje wino od (nie tylko naszym zdaniem) najlepszego miejscowego producenta. Miachel Moosbrugger, niezrównany prezydent ÖTW Donau i jednocześnie dyrektor generalny posiadłości Schloss Gobelsburg dba nie tylko o renomę całego tej winiarni, ale jest również nieoceniony (co zresztą podkreślają wszyscy członkowie, z którymi rozmawialiśmy) gdy chodzi o promocję całego stowarzyszenia. Wystarczył zaledwie rok tego wina, by po prostu odebrało mi mowę. Oczywiście mamy do czynienia z piaskowcem i konglomeratem, a więc glebą z jakiej słynie Heiligenstein. Równowaga pomiędzy materią, słodkawym owocem, kwasowością i minerałami jest nieziemska. Nos również elegancki, mineralny, z delikatnie słodkawym mgnieniem jabłek. Fantastyczne wino, mające olbrzymie widoki na przyszłość. Można w nim utonąć. Najlepsze wino całego panelu wśród wszystkich win Erste Lagen (nie tylko z Kamptal). Znakomite+ (94/100).


Weingut Hiedler Gaisberg Grüner Veltliner 1ÖTW 2017

Dla równowagi, zaraz za nim usytuował się Veltliner z drugie słynnego miejscowego siedliska. Weingut Hiedler to producent, którego win wcześniej dobrze nie znaliśmy, ale po tych kilku dniach nie mamy już wątpliwości, że do listy adresów do odwiedzenia dopisujemy kolejny. Rodzina przykłada dużą wagę do prowadzenia upraw zgodnie z naturą i minimalnej interwencji w proces winifikacji. Na Gaisbergu winorośle rosną w wyższych partiach, na gnejsowym podłożu, miejscowo z dodatkiem lessu, a niżej na mieszaninie złożonej z pokruszonych skał i znacznie większego procentowo udziału lessu. Aromat jest poważny, bardzo elegancki, dostojny. Pojawia się dym, zza którego wyzierają jabłka i morele. Usta kwaskowe, soczyste, poprowadzone jak po sznurku. Ładna soczystość i mineralność w finiszu. Po przełknięciu wino zostaje na języku przez długie minuty. Nasycone, ale zatrzymane w przepięknym momencie, na granicy pomiędzy równowagą, a nadmierną ekstrakcją. Znakomite (93/100).


Weingut Schloss Gobelsburg Gaisberg Grüner Veltliner 1ÖTW 2017

A jak w porównaniu do poprzednika wypadł Veltliner z tego samego siedliska od Schloss Gobelsburg? Nos jest elegancki, ale zachowawczy. Usta elektryczne, bardzo żywe. Ma odpowiednią dawkę soczystości, pięknie cytrynową strukturę i mocną mineralność w finiszu. W tym momencie nie za wiele jest tu owocu, znajdziemy jedynie odrobinę jabłek i cytryn, ale dajcie mu czas. Do tego świetnie soczyste, zupełnie nie jest przeładowane. Nieco mniej ekstraktywne od Heidlera, bardziej stonowane, ale równie piękne, choć z akcentami położonymi na nieco innych frazach. Znakomite (93/100).


Weingut Schloss Gobelsburg Grub Grüner Veltliner 1ÖTW 2017

Parcela Grub znajduje się w niecce, położonej pomiędzy Heiligeinsten, a Gaisbbergiem. Dzięki temu jest osłonięta z trzech stron od wiatrów, otwierając się jedynie w kierunku południowo-zachodnim. Jeśli chodzi o glebę to dominuje less, a więc podłoże idealnie pasujące do uprawy Grüner Veltlinera. W aromacie mineralno-cytrynowy, ale znajdziemy też nieco papierówek i kwiatów. Pięknie skoncentrowane, ciało i struktura jest nasycona, ale nie ociężała. Do tego super kwaskowe, z akcentami delikatnie woskowymi i maślanymi. Na języku czuć niesamowity ekstrakt wyciśnięty z owoców, ale przy tym ani przez ułamek sekundy wino nie męczy. Klasa. Znakomite (93/100).


Weingut Schloss Gobelsburg Lamm Grüner Veltliner 1ÖTW 2017

Lamm to parcela leżące zaraz obok Grub, na dolnych zboczach wzgórza Heiligeinstein. Znajdziemy tu przede wszystkim lessową glebę, stąd też Lamm to królestwo Veltlinera. Jest piękne – subtelnie słodkawe, maślane, woskowe, cytrynowe. Usta za to bardzo energetyczne, super świeże, soczyste. Pojawia się również nieco miodu i moreli. W finiszu kwaskowe, z posmakiem ciągnącym się przez kilkadziesiąt sekund. Ma siłę, koncentrację, ale ani grama ciężkości. Wspaniale zrównoważone, pokazuję piękną ekspresję siedliska. Czarujące. Znakomite (93/100).


Weingut Bründlmayer Heiligenstein Riesling Lyra 1ÖTW 2017

Willi Bründlmayer to kolejna z miejscowych gwiazd, a do tego niesamowicie ciepły człowiek. Podczas spaceru pytany o przyszłość miejscowych białych win w dobie globalnego ocieplenia (zarówno 2017 jak i jeszcze bardziej 2018 były pod tym względem ekstremalne), przyznał, że rzeczywiście nie wyklucza, że za kilkadziesiąt lat region będzie słynął z win czerwonych. Po chwili dodał, z uśmiechem na ustach, że na szczęście on tych czasów nie dożyje, więc ewentualne decyzje co do przyszłych nasadzeń zostawia dzieciom. Na razie w celach czysto eksperymentalnych zasadził jedynie kilka rzędów Syrah (!). Ne degustacji najwyżej oceniłem jego czołowe wini, którego nazwa wzięła się od charakterystycznego sposobu prowadzenia winorośli, gdzie krzewy kształtowane są na podobieństwo litery Y. Aromat wymaga zatrzymania, skupienia się. Po chwili pojawiają się kwaskowe jabłka, mocna mineralność i nuty skaliste. Usta z przyjemną, bardzo łagodnie zarysowaną słodyczą. Fenomenalnie skoncentrowane, napięte, a przy tym skaliste i czyste jak górski potok. Znakomite (93/100).


Weingut Heidler Heiligenstein Riesling 1ÖTW 2017

Wracamy do Rieslingów z Heiligenstein, tym razem ponownie w wersji od Heidlera. W tym przypadku idziemy w ekspresję mineralną, chłodną, dość wycofaną. Za to na podniebienue z delikatnie słodkawym ciałem, o sporej głębi ale i świetnie mineralnym finiszu. Eleganckie, poprowadzone jak po sznurku. Kolejne z win tego producenta, które okazało się fantastycznie skomponowaną pozycją. Chyba już wiemy, gdzie musimy skierować nasze kroki podczas kolejnej wizyty w Kamptal. Znakomite (93/100).


Weingut Jurtschitsch Heiligenstein Riesling Alte Reben 1ÖTW 2017

Jeśli mamy wskazać winiarza z ÖTW, którego personalnie najbardziej lubimy, to bez wątpienia byłby to Alwin Jurtschitsch. Jest wiecznie uśmiechnięty, niesamowicie pozytywnie nastawiony do życia. Gdy pytaliśmy go, czy tak ciepłe roczniki nie sprawiają winiarzom trudności, bez zastanowienia odpowiedział, że to po prostu tylko wyzwanie, a on kocha wyzwania. Jest to również producent, który eksperymentuje z winami naturalnymi, macerowanymi na skórkach, czy fenomenalnymi pét-natami, o których przeczytacie w naszej relacji z Wiednia. W przypadku próbowanej pozycji, usta mają w sobie coś fantastycznego. Z jednej strony jest to żywy owoc, ale i skrzącą się mineralność, bardzo delikatnym ziołowy posmak, ładnie narysowaną koncentrację i mocny, potężny finisz. Jest strasznie młode, ale już teraz widać, że wyrośnie z niego wspaniała pozycja. Eleganckie, a przy tym niebywale rześkie, żywe, cieszące się życiem. Znakomite (93/100).


Weingut Fred Loimer Seeberg Riesling 1ÖTW 2017

Fakt, że wśród najlepiej ocenionych win znalazła się butelka z mniej znanej parceli, tym dobitniej świadczy o klasie winiarza, który ją stworzył. Fred Loimer to człowiek – instytucja. Tutaj możecie znaleźć przegląd całego jego portfolio. Seeberg to siedlisko leżące na północ od Langenlois, na którym dominuje mika oraz amfibolit, które przykryte są cienką warstwą brązowej ziemi. Samo zaś wino jest w nosie mocne, pełne, ale jednak nie przepakowane. Za to znów usta soczyste i mocno kwaskowe. Całość świeża, niesamowicie rześka, z obezwładniającą kwasowością i potężnym, czystym jak woda z górskiego strumienia posmakiem. Naprężone, cytrynowo-jabłkowe i orzeźwiające jak kubeł zimnej wody po wyjściu z sauny. Znakomite (93/100).


Weingut Allram Renner Grüner Veltliner 1ÖTW 2017

Winiarnia rodziny Allram to kolejny z tym producentów, którego jeszcze nie udało się nam odwiedzić, choć wszelkie znaki na niebie i ziemi mówią, że należałoby zapukać do tych drzwi. Potwierdziła to również omawiana butelka, Veltliner pochodzący z siedliska Renner, położonego na Gaisbergu, za niewielkim wąwozem oddzielającym je od opisywanej już winnicy Lamm. W nosie eleganckie, skoncentrowane, mineralne. Na podniebieniu za to mocniej owocowe, z nutami cytryn, limonki i słodkich jabłek. Koncentracja jest spora, ma się wrażenie, że wino jest lekko oleiste, nasycone rozpuszczonym masłem, ale sekundę później dochodzi mocna kwasowość, dając poczucie idealnej równowagi. Znakomite (93/100).


Spróbować Heiligenstein i umrzeć. Tak można by sparafrazować słynne słowa Goethego odnoszące się w oryginale do Neapolu. Mało jest bowiem win, które potrafią wywołać u nas takie emocje jak Rieslingi z tego słynnego wzgórza. Ale Kremstal to nieprzebrane morze pięknych pozycji, co potwierdzają poniższe noty:

Parcela Odmiana Producent  Punkty 
Grub Grüner Veltliner Weingut Hirsch
Kammern
92
Grub Riesling Weingut Dolle
Straß
92
Heiligenstein Riesling Weingut Allram
Straß
92
Heiligenstein Riesling Alte Reben Weingut Bründlmayer
Langenlois
92
Heiligenstein Riesling Weingut Bründlmayer
Langenlois
92
Heiligenstein Riesling Weingut Birgit Eichinger
Straß
92
Heiligenstein Riesling Weingut Hirsch
Kammern
92
Heiligenstein Riesling Weingut Jurtschitsch
Langenlois
92
Heiligenstein Riesling Weingut Fred Loimer
Langenlois
92
Käferberg Grüner Veltliner Weingut Fred Loimer
Langenlois
92
Käferberg Grüner Veltliner Weingut Weszeli
Langenlois
92
Kogelberg Riesling Weingut Brandl
Zöbing
92
Kogelberg Riesling Weingut Hiedler
Langenlois
92
Lamm Grüner Veltliner Weingut Bründlmayer
Langenlois
92
Lamm Grüner Veltliner Weingut Jurtschitsch
Langenlois
92
Renner Grüner Veltliner Schloss Gobelsburg
Gobelsburg
92
Seeberg Riesling Weingut Weszeli
Langenlois
92
Spiegel Grüner Veltliner Titan Weingut Ludwig Ehn
Langenlois
92
Stein Grüner Veltliner Weingut Bernhard Ott
Feuersbrunn
92
Steinmassl Riesling Weingut Fred Loimer
Langenlois
92
Steinmassl Riesling Weingut Weszeli
Langenlois
92
Gaisberg Grüner Veltliner Weingut Hirsch
Kammern
91
Gaisberg Grüner Veltliner Weingut Dolle
Staß
91
Gaisberg Grüner Veltliner Weingut Allram
Straß
91
Gaisberg Grüner Veltliner Weingut Dolle
Staß
91
Gaisberg Grüner Veltliner Alte Reben Weingut Dolle
Staß
91
Gaisberg Grüner Veltliner Weingut Birgit Eichinger
Straß
91
Gaisberg Riesling Weingut Allram
Straß
91
Gaisberg Riesling Weingut Birgit Eichinger
Straß
91
Gaisberg Riesling Weingut Hirsch
Kammern
91
Heiligenstein Riesling Weingut Brandl
Zöbing
91
Heiligenstein Riesling Weingut Leindl
Zöbing
91
Heiligenstein Riesling Weingut Topf
Straß
91
Heiligenstein Riesling Weingut Weszeli
Langenlois
91
Käferberg Grüner Veltliner Weingut Bründlmayer
Langenlois
91
Kogelberg Riesling Weingut Steininger
Langenlois
91
Lamm Grüner Veltliner Weingut Birgit Eichinger
Straß
91
Lamm Grüner Veltliner Weingut Hirsch
Kammern
91
Lamm Grüner Veltliner Weingut Steininger
Langenlois
91
Loiserberg Riesling Weingut Jurtschitsch
Langenlois
91
Offenberg Grüner Veltliner Weingut Topf
Straß
91
Renner Grüner Veltliner Weingut Hirsch
Kammern
91
Schenkenbichl Grüner Veltliner Weingut Hiedler
Langenlois
91
Schenkenbichl Grüner Veltliner Weingut Weszeli
Langenlois
91
Seeberg Riesling Weingut Steininger
Langenlois
91
Spiegel Grüner Veltliner Vincent Weingut Bründlmayer
Langenlois
91
Steinmassl Riesling Weingut Bründlmayer
Langenlois
91
Wechselberg Spiegel Riesling Weingut Topf
Straß
91
Wechselberg Spiegel Riesling „M” Weingut Topf
Straß
91
Dechant Grüner Veltliner Weingut Jurtschitsch
Langenlois
90
Gaisberg Grüner Veltliner Weingut Topf
Straß
90
Heiligenstein Riesling Weingut Ludwig Ehn
Langenlois
90
Käferberg Grüner Veltliner Weingut Jurtschitsch
Langenlois
90
Kittmannsberg Grüner Veltliner Weingut Steininger
Langenlois
90
Kogelberg Grüner Veltliner Weingut Brandl
Zöbing
90
Kogelberg Grüner Veltliner Terrassen Weingut Steininger
Langenlois
90
Lamm Grüner Veltliner Weingut Brandl
Zöbing
90
Loiserberg Grüner Veltliner Weingut Bründlmayer
Langenlois
90
Loiserberg Grüner Veltliner Weingut Jurtschitsch
Langenlois
90
Schenkenbichl Grüner Veltliner Weingut Jurtschitsch
Langenlois
90
Seeberg Grüner Veltliner Weingut Leindl
Zöbing
90
Steinhaus Riesling Weingut Steininger
Langenlois
90
Kittmannsberg Grüner Veltliner Weingut Hiedler
Langenlois
89