Degustacja nowego rocznika 1ÖTW – Wagram i Traisental

Wracamy do naszej relacji z degustacji najnowszego rocznika Erste Lagen od ÖTW. Po tym jak przeszliśmy przez wina z Wiednia oraz Carnuntum, dziś chcemy przybliżyć kolejne dwa regiony – Wagram oraz Traisental.
Oba regiony leżą kilkadziesiąt kilometrów na zachód od Wiednia. Wagram usytuowany jest na lewym, północnym brzegu Dunaju, zaś Traisental na brzegu południowym, wzdłuż dopływu rzeki Traisen.
Wagram to królestwo Grüner Veltlinera. Tutejsze kilometrowe czasem pokłady lessu wydają pełne, mocne, nasycone wina, którym jednak czasem brakuje lekkości i zmysłowości najlepszych pozycji z Kamptal czy Kremstal. Wpływa na to również usytuowanie regionu, który w porównaniu do wspomnianej dwójki przyjmuje więcej ciepłego powietrza, zmierzającego tu znad Węgier, wzdłuż doliny Dunaju.
Dla odmiany w Traisental jest nieco chłodniej. Powstające tu wina są zwykle bardziej soczyste, mocniej mineralne, choć dalej nie tak rozbudowane, wielowymiarowe i strzeliste jak z Kamptal czy Kremstal.
Przypomnijmy również, że rocznik, z którego pochodziły zaprezentowane wina, był pod wieloma aspektami ekstremalny. Rozpoczął się od wyjątkowo mroźnego stycznia (najzimniejszego od 30 lat), ale znów marzec był najcieplejszy od czasu, kiedy prowadzone są pomiary. W związku z tym winorośle zaczęły szybko wypuszczać pąki, ale na szczęście kilka przymrozków w kwietniu i maju nie dotknęło w znaczący sposób winnic. Za to od czerwca nadeszła fala upałów, która trwała do sierpnia. Równocześnie praktycznie nie padało, więc w wielu miejscach nastała susza, a krzewy dotknął stres wodny. Sytuację uratował chłodny i wilgotny wrzesień, choć i tak zbiory zwykle odbyły się 2-3 tygodnie wcześniej niż zwykle.
Tradycyjnie już prezentujemy szerzy opis najlepszych (tym razem jedenastu) pozycji z obu regionów, a punktację reszty win znajdziecie na końcu posta.
Wagram
Weingut Fritsch Riesling Mordthdal 1ÖTW 2017
Zaczynamy nietypowo jak na region, od Rieslinga. Nazwa winnicy nawiązuje do kości mamuta i akcesoriów prehistorycznych łowców, które zostały na niej odnalezione. Jest ona osłonięta od chłodnych, zachodnich wiatrów, a gleba zdominowana jest przez less, z dodatkiem piasku i leżącego nieco niżej żwiru. Czuć w tym winie masywność Wagram pod postacią intensywnych nut maślanych, ale ładnie współgrają one z mocną mineralnością. Usta za to soczyście kwaskowe, z delikatną morelowo-miodową słodyczą. Całość bogata, nasycona, ale wcale nie przesadzona za sprawą ciągle obecnej żywej owocowości. Znakomite- (92/100).
Weingut Ott Grüner Veltliner Rosenberg 1ÖTW 2017
Bernharda Otta poznaliśmy osobiście podczas wizyty na Summie u Alois Lagedera. Jego serdeczność ujęła nas tak samo, jak znakomite wina, które produkuje. Siedziba winnicy znajduje się na granicy Wagram (gdzie rośnie większość z jego 40 hektarów winnic) i Kamptal. Co ciekawe aż 90% upraw dedykowana jest dla Grüner Veltlinera, który jest oczkiem w głowie Bernharda. Siedlisko Rosenberg znajduje się w naturalnej niecce, która nie tylko osłania winorośla od wiatrów, ale dodatkowo świetnie zbiera ciepło, oddając je krzewom. W nosie znajdzie się delikatna kiszonka, ale też dym i palone drewno. Usta za to ładnie soczyste, a kwasowość jest świetnie zintegrowana ze strukturą. Żywe, z dymnym posmakiem. Wydaje się bardzo młode, z niesamowitym potencjałem. Znakomite- (92/100).
Weingut Leth Grüner Veltliner Scheiben 1ÖTW 2017
Kolejne wino pochodzi z tarasowej winnicy o południowej i południowo-wschodniej ekspozycji bogatej w typową dla regionu lessową glebę. Obok win od Bernharda Otta, to właśnie pozycje od Franza Letha są dla wzorcem metra jeśli chodzi o Wagram. Co ciekawe na VieVinum mieliśmy okazję spróbować kilku starszych win właśnie z tego siedliska. W przypadku najnowszego rocznika nos jest schowany, jeszcze zamknięty. Za to w ustach niebywale kwaskowe, z długim, soczystym finiszem który ściska nas niczym kwasowe imadło. Struktura wydaje się być naprawdę elegancka, a wino żyje i pracuje w ustach. Znakomite- (92/100).
Weingut Leth Grüner Veltliner Brunnthal 1ÖTW 2017
Winnica Brunnthal leży bardzo blisko Scheiben, ale różni się od niej nieco inną, bardziej wapienną glebą. Dodatkowo położony nad tym siedliskiem las zapewnia duże różnice temperatur pomiędzy dniem a nocą, pozwalając winogronom zachować świeżość i kwasowość aż do samych zbiorów. Zapach jest dość lekki, z nutami cytryn i kwaskowych jabłek, na przyjemnie maślanym tle. W ustach pięknie nasycone, głębokie ale jednocześnie przyjemnie kwaskowe, a kończące się charakterystyczną dla odmiany pieprzną końcówką. Bardzo dobre+ (91/100).
Weingut Leth Riesling Brunnthal 1ÖTW 2017
Pochodzący z tej samej winnicy Riesling to już inna ekspresja. W nosie są tu cytryny, papierówki i potężna dawka mineralności. Na podniebieniu masywne, ale skontrowane przez kwasowość, która jest znacznie wyższa niż w przypadku poprzedniego wina. Stąd i całość wydaje się być bardziej żywa, soczysta i orzeźwiająca. Bardzo dobre+ (91/100).
Weingut Fritsch Grüner Veltliner Schlossberg 1ÖTW 2017
To siedlisko leży w sąsiedztwie zamku Winkelberg (stąd nazwa). Tu cienka warstwa lessu pokrywa piaski i żwiry naniesione przez płynący przed wiekami Dunaj. W nosie ciemne, dymne, odrobinę schowane. Za to usta bardziej otwarte, delikatnie słodkawe i pieprzne w posmaku. Struktura jest ładnie zarysowana, ma sporo masy, ale i wystarczającą kwasowość. Bardzo dobre+ (91/100).
Weingut Ott Grüner Veltliner Spiegel 1ÖTW 2017
Z kolejną pozycją przenosimy się w okolice parceli Rosenberg. Ale siedlisko Spiegel wyróżnia się warstwą lessu, pod którą znajdziemy skałą krystaliczną. Zapach jest elegancki, trafiony w punkt, bardzo precyzyjny. Dominują nuty dymny, które opatulają cytrynowy rdzeń. Usta mocno kwaskowe, zdecydowane i stanowcze. Przy czym całość wydaje się ekstremalnie młoda. Nie warto otwierać przez najbliższe 5 lat. Bardzo dobre+ (91/100).
Traisental
Weingut Markus Huber Riesling Rothenbart 1ÖTW 2017
Markus Huber to dla nas nawet nie tyle gwiazda Traisental, ale po prostu całego austriackiego winiarstwa. Stąd nie powinny dziwić tak wysokie oceny przyznane jego winom. Dodamy tylko, że jeśli chcecie poczytać więcej o tym fantastycznym młodym winiarzu, to zapraszamy do naszej relacji z wizyty u niego w winiarni. Parcela Rothenbart oferuje jedne z najwyższych tarasowych parceli w dolinie rzeki Traisen, sięgające nawet 380 metrów. Jej nazwa nawiązuje do charakterystycznej czerwonej gleby, która zawdzięcza swój kolor wysokiej zawartości żelaza. W nosie jest przyjemnie dymne, ale i woskowe. Usta ze słodkawym tłem oraz potężną, cytrynową kwasowością. Bardziej soczyste i mocniej minralne niż Riesling z siedliska Berg, o którym za chwilę. Tu kwasowość uderza w zęby z siłą średniowiecznego taranu. Znakomite- (92/100).
Weingut Ludwig Neumayer Riesling Rothenbart 1ÖTW 2017
Mamy tu wino z tej samej winnicy, ale od innego, równie docenianego co Markus, winiarza. Porównując je do poprzednika wydaje się znacznie mniej poukładane. Nuty oranżadowe mieszają się z akcentami maślanymi. Usta za to są soczyste, intensywnie kwaskowe, z mocną strukturą i orzeźwiającą końcówką. Widać, że ma potencjał na wielkość, ale potrzeba do niego cierpliwości. Bardzo dobre+ (91/100).
Weingut Markus Huber Riesling Berg 1ÖTW 2017
Zwykle jest to nasze ulubione wino Markusa. Pochodzi z parceli o nachyleniu dochodzącym do 25%, a gleba stanowi wapienny konglomerat przykryty jedynie cienką warstwą humusu. W aromacie póki co schowane i skryte. Czujemy co prawda potężne pokłady kwasowości i mocną mineralność, ale przykrywają one zupełnie nuty owocowe. Usta eleganckie, mineralne, choć niezbyt ekspresyjne. Dopiero w dalekim posmaku pojawia się nieco akcentów słodkich jabłek. Całość jest bardzo naprężona, intensywna i wspaniale zbudowana, ale grzechem jest otwierać to wino przed 2025 rokiem. Bardzo dobre+ (91/100).
Weingut Markus Huber Grüner Veltliner Zwirch 1ÖTW 2017
Parcela Zwirch położona jest w niecce, która osłania winorośle od wiatru. Podobnie jak w przypadku Bergu, mamy tu wapienny konglomerat, ale ty razem przykryty przez less. Pachnie papierówkami i gruszkami na delikatnie oranżadowym tle. Mocno kwaskowe, napreżone i niesamowicie żywe. Dużo się tu dzieje, wino pracuje na języku i nie widać w nim ani grama znużenia. Najlepsze ze spróbowanych Veltlinerów Markusa. Bardzo dobre+ (91/100).
Choć Wagram i Trasiental nie są tak słynnymi regionami jak Kremstal i Kamptal, to radzimy Wam zwrócić na nie baczniejszą uwagę. W nieco niższych cenach znajdziemy to mnóstwo świetnych butelek. Zwłaszcza fani mocarnych, gęstych Veltlinerów powinni poczuć się w Wagram jak ryby w wodzie.
Tak zaś prezentowały się pozostałe wina:
Mordthal | Wagram | Grüner Veltliner | Weingut Fritsch Kirchberg am Wagram |
90/100 |
Alte Setzen | Traisental DAC | Grüner Veltliner | Weingut Markus Huber Reichersdorf |
90/100 |
Berg | Traisental DAC | Grüner Veltliner | Weingut Markus Huber Reichersdorf |
90/100 |
Rothenbart | Traisental DAC | Grüner Veltliner | Weingut Ludwig Neumayer Inzersdorf |
89/100 |
Zwirch | Traisental DAC | Grüner Veltliner | Weingut Ludwig Neumayer Inzersdorf |
88/100 |