Z wizytą u Markusa Hubera

Jakieś 75 kilometrów samochodem na zachód od Wiednia, a jedynie 20 kilometrów na południe od Krems (stolicy bardziej znanego regionu Kremstal) leży miasteczko Reichersdorf. Już zjeżdżając z autostrady, naszym oczom ukazują się niewielkie zabudowania, utrzymane w typowym dla Austrii, schludnym stylu. Nad nimi możemy dostrzec wzgórza, zwieńczone lasem, niżej zajęte zaś przez rzędy winorośli. Ten sielski krajobraz to właśnie esencja Traisentalu, liczącego nieco ponad 800 hektarów upraw regionu winiarskiego, na którym znajdziemy ponad 160 winnych producentów.
Traisental
Regionowi daleko do sławy swoich sąsiadów, którymi obok Krematal są przecież Wachau, czy Kamptal. Ma jednak kilka niewątpliwych atutów, wśród których jest Weingut Markus Huber. Całkiem niedawno, bo w styczniu zaprezentowaliśmy Wam przegląd jego win, a kilka dni temu, zmierzając na Summę 2018 do Aloisa Lagedera, postanowiliśmy zrobić sobie przystanek w Reichersdorfie, aby odwiedzić tego lubianego przez nas i bardzo popularnego w Polsce winiarza.
Nietypowo dla nas wizyta odbyła się z zegarkiem w ręku, bo przed nami było jeszcze niemal 700 kilometrów trasy i zaplanowane zwiedzenie kompleksu klasztorno-pałacowego w Melk. Opuszczając zwiedzanie całej winiarni, porozmawialiśmy sobie z Markusem na temat kilku ostatnich roczników i pozycji jego win nad Wisłą, oraz spróbowaliśmy kilku etykiet (głownie z kategorii Erste Lagen).
Alte Setzen to 7-hektarowa winnica o niewielkim nachyleniu
Pod dwumetrową warstwą lubianego przez dominującą w Traisental odmianę Grüner Veltliner lessu, znajdziemy wapienno-dolomitowy konglomerat ze składników naniesionych tu 15 milionów lat temu przez rzekę Traisen.
Leżąca w wiosce Inzersdorf winnica Zwirch usytuowana jest w niecce, która chroni ją przed wiatrem i pozwala winogronom na spokojne, powolne dojrzewanie. Winogrona zbierane są później niż w przypadku Alte Setzen, maceracja trwa o połowę krócej, ale za to już całość wina dojrzewa we wspomnianych akacjowych beczkach.
Berg to najsłynniejsza winnica, z której wina produkuje Markus. Jest jak na region dość stroma (do 25°), a czerwona gleba jest bardzo bogata w żelazo. Rośną na niej zarówno Grüner Veltliner oraz Riesling. Pierwszy z nich po 12 godzinach maceracji trafia na 8 miesięcy do akacjowych beczek.
Jeśli chodzi o Rieslingi, to skupiliśmy się na porównaniu dwóch pozycji. Najpierw spróbowaliśmy wina z winnicy Rothenbart, gdzie (jak nazwa wskazuje) domieszka żelaza jest nawet wyraźniejsza niż w przypadku Berga. Dodatkowo dochodzące do 380 metrów zbocze jest poprzecinane tarasami (w Traisental tarasowe ukształtowanie winnic nie jest tak popularne jak w przypadku Kamptal, Kremast, a zwłaszcza Wagram).
Choć wydawałoby się, że to powinien być koniec tej opowieści, to w zanadrzu mamy jeszcze jedno wino. Ale o tym w najnowszym… filmie.