Przegląd pozycji z Winnice.eu

Nawet jeśli nie udało się Wam tam jeszcze dotrzeć, to może kojarzycie jednego z ciekawszych warszawskich importerów jakim są Winnice.eu. Na naszym blogu już kilka razy chwaliliśmy ich wina, które w relacji jakości do ceny (a większość z nich mieści się przedziale do 50 zł), biją na głowę większość dyskontowych pozycji. Selekcja jest dość skromna, skupia się na trzech kierunkach, którymi są Dolina Rodanu, Beaujolais i Eger (skąd sprowadzają dobrze w Polsce znane wina od Gála Tibora). W ostatnim czasie po raz kolejny mogliśmy przypomnieć sobie wina ich oferty.
Rocznik 2015 w przypadku win z Beaujolais niósł wiele sprzecznych stanowisk degustatorów. Co do jednej rzeczy wszyscy się zgadzają – wina są wyjątkowo dojrzałe, o niesamowicie ciemnej jak na odmianę Gamay szacie, owocowe i soczyste. Komentatorzy sugerowali jednak, że przez to niektóre pozycje gubią tak charakterystyczną dla odmiany i regionu kwasowość. Z naszych doświadczeń wynika, że najlepsze pozycje trzymają dobry balans, a ta głębsza owocowość tylko dodaje wielu Beaujolais uroku.
Maison Jean Loron to zlokalizowany w Chénas producent, który może poszczycić się 300-letnią historią. Dzisiaj posiada on swoje winnice w szeregu cru w samym Beaujolais, ale również w gminach w leżącym nieco na północ, w Mâconnais (w Saint-Véran i Pouilly-Fuissé). Odmiana Aligoté nie ma łatwego życia. W swoim mateczniku, czyli Burgundii, została przesłonięta przez bardziej rozpoznawalne Chardonnay. Jednak w dobrych rocznikach, rosnąc na doskonałych siedliskach potrafi dać wina ożywcze i przyjemnie kwaskowe. Maison Jean Loron Bourgogne Aligote 2015 (59 zł) pachnie delikatnie, nieco skrycie – jabłkami, ziołami i niedojrzałymi gruszkami. W ustach z niezbyt wysoką kwasowością, ale za to przyjemną, nieco maślaną strukturą. Spróbujcie do kurczaka z śmietanie albo cielęciny. Dobre+.
Fleurie to cru (czyli najwyższa jakościowa kategoria w Beaujolais), w którym dominuje granitowa gleba z niewielką domieszką kwarcu. Uważane jest ono również za miejsce, gdzie powstają najbardziej miękkie, uwodzicielskie wersje Gamay. Maison Jean Loron Flurie Cru Beaujolais 2015 (59 zł) pachnie czerwonymi porzeczkami i wiśniami. Kwaskowe, ładnie soczyste, delikatnie ziemiste i nieco zielone. W finiszu pojawiają się dodatkowo ciekawe, żywe taniny. Dobre+.
Natomiast Brouilly to największe cru w regionie, dające też najbardziej tęgie, solidne wina. Wierzchnią warstwę gleby stanowi tu ciemny piasek, ale nieco głębiej znajdziemy więcej kwarcu. Maison Jean Loron Brouilly Cru Beaujolais 2015 (59 zł) jest mocniej zbudowane od poprzednika. Struktura jest solidniejsza, a owocowość dojrzalsza, idąca w kierunku ciemnych wiśni. Kwasowość solidna, a całość apetyczna i przyjemnie pijalna. Bardzo dobre-.
Dolina Rodanu to jeden z naszych ulubionych francuskich regionów. Leżąca na jej południu apelacja Côtes du Rhône Villages obejmuje obszar 16 gmin, których nazwy mogą pojawiać się na etykietach produkowanych tam butelek. Łączna powierzchnia upraw to ponad 30 tysięcy hektarów, z czego ponad 85% stanowią odmiany czerwone (dominuje oczywiście Grenache). Pochodzące stamtąd Les Vignerons de Valleon Saint Pantaleon Côtes du Rhône Villages 2014 (36,90 zł) pachnie lekko, kwaskowymi wiśniami i czerwonymi porzeczkami. W ustach daje o sobie znać trudny rocznik, bo wino jest jak na Dolinę Rodanu niezbyt ciężkie i umiarkowanie skoncentrowane. Również owocowość umiejscowiona jest po stronie świeżości, a nie konfitury. Może niezbyt typowe, ale w zasadzie taka lżejsza, ziemisto-zielonkawa ekspresja nam osobiście nie przeszkadza. Dobre+.
Wyższą etykietą producenta, która dojrzewała przez 12 miesięcy w beczkach jest Les Vignerons de Valleon Saint Pantaleon Côtes du Rhône Villages Fût de Chéne Reserve 2012 (39,90 zł). Wino miało okazję już się ułożyć, teraz jest dość łagodne, wyważone, z nutami dojrzałych wiśni i śliwek. W ustach soczyste, z przyjemną kwasowością i pojawiającymi się w finiszu, dalej żywymi taninami. Po chwili w kieliszku łapiemy również nieco żurawiny, akcentów ziemistych i atramentowych. Ma przed sobą jeszcze 2-3 lata. Bardzo dobre.
Egri Bikaver od młodego Gála Tibora jest już obecny na półkach importera od kilku lat. Tym razem mieliśmy okazję zobaczyć jak ładnie to wino ewoluuje. Gál Tibor TiTi 2013 (39,90 zł) ma bowiem wciąż ładną i świeżą owocowość spod znaku dojrzałych wiśni, czy wręcz śliwek, ale do tego pojawiają się nuty ziołowe, ziemiste, skórzane i leśne. Kwaskowe, soczyste, z wyraźnymi taninami. Wiek mu służy, ale nie powiedział na pewno ostatniego słowa. Bardzo dobre-.
P.S. Wina otrzymaliśmy do degustacji od importera, za co dziękujemy.