Guido Porro – małe jest piękne!

Udostępnij ten post

Przyszedł czas na ostatnią opowieść z serii naszych majowych, winnych wojaży po Barolo. Chyba musimy zacząć planować kolejny wyjazd do Piemontu, skoro tyle jeszcze do odkrycia, tyle do wypicia. Poza tym już tęsknimy za Barolo!

Dziś chcemy opowiedzieć Wam o leżącej w gminie Serralunga d’Alba winiarnii Guido Porro, która jest może nieco bardziej rozpoznawalna niż winnica Giovanniego, o której opowiadaliśmy Wam całkiem niedawno, ale naprawdę w tych kategoriach nie ma to żadnego znaczenia. Obie wizyty pozostały nam w pamięci i po raz kolejny udowodniły, że dobre wina to nie tylko wielkie „parkerowskie” nazwiska.

Roczna produkcja wynosi tu ponad 30 tysięcy butelek, a całość winnic zajmuje obszar 8 hektarów. Produkuje się na nich po dwa rodzaje Dolcetto, Barbery, Langhe Nebbiolo oraz trzy różne Barolo.

Jego Guido Porro Dolcetto d’Alba 2015 (update – od października 2017 wina dostępne są w sklepie Winayo) to przykład czystości i owocowej świeżości. Mamy tu sporo nut wiśniowych, dobrą koncentrację oraz akcenty opadłych z kwiatów płatków róży. Kwasowość jest bardzo silna, ale brakuje odrobiny mocniejszych tanin. Dobre+. Tylko w stali dojrzewa Guido Porro Langhe Nebbiolo 2015. Tu owoc idzie w kierunku truskawek i wiśni. Zaraz za nimi rozkwitają fiołki. W ustach znajdziemy też śliwki, dobrą kwasowość i żywe taniny. Utrzymane w świeżym aromatycznym stylu jest przyjemne zarówno solo, ale świetnie sprawdziłoby się w połączeniu z wołowym gulaszem. Bardzo dobre-.

Gianetto to cru leżące na wzgórzu odchodzącym od Serralungi w kierunku północno-wschodnim. Część wzgórza ma kształt amfiteatru opadającego w kierunku Prapo, Lazarito i Meriame, pozostała skierowana jest na wschód w kierunku Diano d’Alba. Poza Guido Porro bodajże żaden z producentów nie zdecydował się na butelkowanie win pochodzących z winogron jedynie z tego wzgórza, choć samo cru od dawana cieszyło się zasłużoną renomą. Guido Porro Barolo Gianetto 2012 pochodzi z młodych krzewów, a dojrzewa przez 3 lata w dużych beczkach, w efekcie czego otrzymaliśmy wino o dużej świeżości, z nutami truskawek i wiśni, ale i leśnej ściółki, lukrecji i skóry. Struktura jest bardzo elegancka, ale jednak dość przestrzenna. Jak na Serralungę, która zwykle daje wina mocne, taniczne, potrzebujące czasu, ta butelka już na tym etapie wydaje się dosyć otwarta. Bardzo dobre+.

Jednym z najsłynniejszych cru w Serralunga d’Alba jest Lazzarito, dość strome wzgórze rozciągające się zaraz na północ od miasteczka, opadające w kierunku południowo-zachodnim. Pierwsza część (patrząc od strony Serralungi) znana jest jako Vigna Sant Caterina. To właśnie z tych parceli, zlokalizowanych zaraz obok winiarni Porro pochodzą owoce użyte do produkcji Guido Porro Vigne S. Caterina 2012. Winorośle mają 30-35 lat, fermentacja trwa 15-20 dni na naturalnych drożdżach w zbiornikach wyłożonych włóknem szklanym. Dojrzewanie obejmuje 3 lata spędzone w średnich i dużych beczkach ze slawońskiego drewna. Pierwsze, co czujemy to soczyste nuty truskawek, wiśni i dojrzałych czereśni. Owocowość jest nieco przesmażona, ale jednak niezbyt ciężka. Konstrukcja jest zwarta, mocna, a taniny niesamowicie wyraziste. Nieco łagodnieje po kilku chwilach w kieliszku, gdy obok wspomnianych owocu pojawiają się akcenty ziołowe i ziemiste. Ekstremalnie młodziutkie, ale z jakże obiecującym potencjałem. Znakomite-.