13Win i degustacja win z Veneto

Udostępnij ten post

IMG_4845Mimo, że na dobre trwa sezon wakacyjny, prężnie działający importer 13Win nie zwalnia tempa. Kolejna ze zorganizowanych degustacji pozwoliła  przenieść się do północnych Włoch, a dokładniej do Veneto. Próbowaliśmy win od prawdziwego giganta – Azienda Vinicola Serena. Giganta, bo jego roczna produkcja sięga 12 milionów butelek. Sama firma posiada jedynie 30 hektarów swoich winnic, a resztę gron skupuje od innych winiarzy. Producent wymyka się kryteriom doboru stosowanym w 13Winach, które stawiają na mniejsze firmy. Tutaj jednak zadecydowała po prostu dobra relacja jakości do ceny butelek.

IMG_4838Spumante Gran Cuvee Costaross Extra Dry (29,75 zł) – rozpoczęliśmy od kupażu typowych dla Veneto odmian: Glera, Trebbiano oraz Garganega. O świeżym, zdecydowanie owocowym, tropikalnym nosie. W ustach bardzo delikatnie musujące z lekką goryczką w finiszu. Mamy tu 15-17 gram cukru resztkowego, co w ustach jest wyczuwalne. Trochę brakuje mu lekkości. Pijcie mocno schłodzone, traci na odbiorze wraz ze wzrostem temperatury. Dobre-.

Prosecco Treviso DOC Extra Dry (32,95 zł) – tu mamy już wino apelacyjne, Prosecco ze strefy Treviso, która teoretycznie jest bardziej prestiżowa niż „zwykłe” Prosecco DOC. W nosie soczyste, z aromatami słodkich jabłek, moreli i nektarynek. Usta o gęstszych bąbelkach niż u poprzednika. Tutaj ponownie cukier wygrywa ze świeżością, przez co całość wydaje się ciężkawa. Średnie+.

Prosecco Superiore Valdobbiadane DOCG Extra Dry (39,89 zł) – przy tej butelce jesteśmy na samym szczycie jakościowej piramidy Prosecco. Przepisy apelacyjne pozwalają na dodanie do standardowo używanego szczepu Glera do 15% innych lokalnych odmian. Nos jest chłodny, więcej w nim nut ziołowych niż owoców. Podobnie sytuacja przedstawia się w ustach. W finiszu wychodzi kwasowość i świeżość. Zdecydowanie najlepsze z musującej trójki. Dobre+.

Pinot Grigio Veneto IGT 2014 (31,27 zł) – Pinot Grigio w masowej produkcji często daje wina bez wyrazu, stąd butelkę próbowaliśmy z niejaką obawą. Okazało się, że niepotrzebnie. W nosie wyczuwalne gruszki, grejpfrut i zioła. W ustach kwaśne jabłka i cytryny. To właśnie kwasowość gra pierwsze skrzypce, znakomicie stawia wino do pionu i zbiera w sobie. Może nie ma za wiele ciała, ale jest bardzo orzeźwiające. Dobre+.

IMG_4837Refosco Veneto IGT 2014 (29,50 zł) – na koniec spróbowaliśmy jedynego czerwonego wina wieczoru, z autochtonicznego dla Veneto szczepu – Refosco. Podczas produkcji nie starzono je w beczkach, chcąc zachować owocowy wyraz. Nos zaraz po nalaniu do kieliszków był zielony, liściasty. Ale wystarczyło winem mocniej zamieszać, aby do głosu zaczęły dochodzić nuty owoców – czereśnie i wiśnie. Jakby tego było mało z czasem ujawniają się przyprawy i pieprzność. Usta o bardzo dobrze zaznaczonej kwasowości, ziemiste i porzeczkowe-paprykowe. Drapiące, pieprzne taniny w finiszu. Zaskakująco ciekawe wino jak na tą cenę. Hit. Bardzo dobre-.

O ile wina musujące pozostawiły lekki niedosyt, to dwie ostatnie pozycje całkowicie zaspokoją nawet bardziej wymagające gusta. Zarówno świeże Pinot Grigio jak i pieprzne Refosco stanowią bardzo dobry wybór, alternatywny dla dyskontowych pozycji. Jakby tego było, właściciel 13Win po zakończeniu oficjalnej części degustacji otworzył jeszcze dwie butelki i to nie byle jakie, bo Barolo od Paolo Manzone. Jak smakowały? O tym niebawem.

O tej degustacji przeczytacie również na zaprzyjaźnionych blogach:

Winiacz 

Zdegustowany