Biedronka – „Festiwal Polskich Alkoholi”

Walka o konsumenta na linii Biedronka-Lidla nabrała rumieńców we właśnie rozpoczynającym się okresie wakacyjnym. Na koniec czerwca obie sieci wprowadziły nowe oferty. Na półkach Lidla znajdziecie selekcję win z Francji (tutaj nasza recenzja). Biedronka za to chciała wpisać się w letni trend i postawiła na „Festiwal Polskich Alkoholi”. Niestety nie znajdziemy w nim win z polskich winnic. Podejrzewamy, że jedną z barier jest wymagany przed dyskont wolumen dostarczanych butelek. W ofercie królują za to cydry i mocniejsze alkohole.
Zwłaszcza ta pierwsza kategoria wydaje się ciekawa, choć znów z uwagi na powyższe zastrzeżenie mamy tu butelki od rynkowych gigantów, a nie lokalnych, rzemieślniczych producentów. Przyznajemy, że nie jesteśmy wielkimi fanami cydrów, ale do tematu podeszliśmy poważnie.
Cydr Rajski (6,99 zł / 0,75 l) – mamy tutaj produkt od firmy Jantoń, która produkuje całą paletę różnych rodzajów alkoholi (m.in Cydr Dobroński). Ta butelka to bardziej sok jabłkowy niż cydr. Ma sporo cukru, ale na szczęście odnajdziecie też delikatny akcent kwaskowy. Butelka bez większej historii, ale powinna się sprawdzić na pikniku ze znajomymi (sprawdzone!).
Rajski z Cynamonem (6,99 zł / 0,75 l) – z definicji jesteśmy sceptyczni wobec wszelkich aromatyzowanych napojów. Tutaj rzeczywiście nuty cynamonu są wyraźnie wyczuwalne, a całość raczej przypomina szarlotkę. Niestety niska kwasowość w połączeniu z tymi cynamonowymi nutami sprawia, że butelka jest ciężka i trochę męcząca.
Cydr Lubelski (2,69 zł / 0,33 l) – kolejny z gigantów polskie cydrowej sceny. Podejrzewamy, że cena przysporzy mu amatorów. W wyrazie podobny do Rajskiego, plącze się w nim nie do końca czysta nuta.
Cydr Dzik (3,99 zł / 0,33 l) – jak deklaruje producent: „Pij Dzika schłodzonego, a obudzi on w Tobie Twoją dziką naturę.„. No to sprawdźmy. W nosie bardzo dziwny, jakby lekko miodowy, ale i z nutami przypominającymi piwo z nalewaka. W ustach o niskim musowaniu, słodki i trochę bez wyrazu.
Cydr Ignaców 2014 (4,99 zł / 0,275 l) – cydr od jednego z prekursorów produkcji tego napoju w Polsce. Z jabłek odmiany Antonówka oraz Boskoop z grójeckich sadów. Lata praktyki zrobiły swoje. Butelka jest dobrze kwaskowa, przyjemnie musująca, z delikatnym cukrem. Nuty jabłkowe są bardzo wyraźne, a całość jest świeża i orzeźwiająca. Zdecydowanie najlepsza butelka z tej selekcji, którą polecamy. Dobre.
Wydaje się, że na ogólny odbiór tej oferty największy wpływ ma wspomniany kontekst liczby butelek, jaką producent musiał zadeklarować, aby pojawić się na biedronkowych półkach. Tym samy nie mamy tu cydrów rzemieślniczych, a butelki masowe, produkowane w przemysłowych ilościach. Niestety co za tym idzie jakość przegrała z ceną. Tym niemniej wspomniana pora roku sprawi, że butelki na pewno znajdą swoich amatorów.
Butelki do degustacji otrzymaliśmy od Biedronki.