Z wizytą za miedzą w Wino i Spółka

Udostępnij ten post

IMG_4019W ostatnim tygodniu swoje oficjalne otwarcie miał sklep Wino i Spółka, nieopodal Metra Imielin. Ten niewielki lokal oprócz selekcji win, nie zapomina również o fanach piwa, oferując im szeroką ofertę butelek z małych browarów. My skupiliśmy się oczywiście na naszym ulubiony trunku i spróbowaliśmy kilkunastu otwartych tego dnia butelek.

Cuvee Laborie Comte Tolosan 2013 – proste, ale bardzo odświeżające. O sporej dawce kwasowości, która sprawia wrażenie nawet delikatnego musowania. Może być dobrą alternatywą dla Vinho Verde. Średnie+.

Hill&Dale Sauvignon Blanc 2012 (49,90 zł) – to wino z RPA, w nosie jest mało wyraźne, zamglone. Więcej w nim tropikalnych owoców, niż nut trawiastych, z których słynie ta odmiana. Średnie+.

Dietrich Gewurztraminer Alsace – kwintesencja typowego, lekko słodkiego Gewurztraminera, dużo nut kwiatowych, oraz różanej konfitury. Jeśli ktoś lubi takie klimaty, powinien się w tej butelce odnaleźć. Średnie.

IMG_4023Kendall-Jackson Vinter’s Reserve Chardonnay 2013 (109,90 zł) – już w nosie czujemy, że to wino z Kalifornii i było szczodrze potraktowane beczką. Tropikalne owoce nieśmiało próbują przebić się przez nuty migdałowo-maślane. W ustach kwasowość nie jest wysoka. Nie moja bajka. Średnie+.

14 Hand Hot to Trot Washington State 2012 (74,90 zł) – W Polsce rzadko można znaleźć butelki z tego amerykańskiego stanu. W nosie, nuty ananasa i kwaśnych jabłek, a w tle akcent miodowy. Usta bez większej ekspresji, lepsze gdy wino się trochę ociepli. Smak pod dyktando cytryny i limonki. Dobre+. 

Mount Riley Marlborough Pinot Noir 2013 (89,90 zł) – eleganckie, nienachalne. W nosie mamy wiśnie, porzeczki, trochę nut liściastych. W ustach o dobrej kwasowości i lekkich tanIMG_4009inach. Dobre, choć nie tanie.

Chateau Saint Nicolas Cotes du Roussillon 2012 (39,90 zł) – po butelce z południa Francji spodziewałbym się większej owocowej ekspresji. Tutaj jest ona przykryta przez beczkową wanilię. W ustach gładkie, z małą dawką tanin, ale o ładnej kwasowości. Średnie+.

Tempo Riserva Morellino di Scansano – butelka o ładnie konfiturowym nosie (maliny i czereśnie). Po takiej zapowiedzi usta są już płytsze. Średnie ciało, wyczuwalne taniny. Oprócz owoców mamy więcej nut drewnianych. Dobre+.

Lan Rioja Crianza 2010 – butelka mocno napakowana beczką. Początkowo mamy głównie waniliowy budyń, potem wychodzi więcej czerwonych owoców. W smaku bez większych zaskoczeń, o niskiej kwasowości. Dobre-.

IMG_4018Cantine San Giorgio Pausania Malvasia Salento 2013 (79,90 zł) – przyjemne wino do codziennego popijania. W nosie połączenie nut ziołowych, zwiędłych kwiatów i owoców. W ustach dominują ciemne owoce. Nieco pluszowe, bardzo wygładzone, ale dobre.

Cantine San Giorgio Strabone Primitivo Salento 2011 (47,90 zł) – przezwyciężyło moją niechęć do win z południa Włoch. Nie jest to alkoholowy soczek, ale butelka ze sporą dawką tanin i dobrą kwasowością. W nosie dużo wiśni i śliwek, ale później wychIMG_4012odzi również ziemistość i liście. Dobre+.

Torridoro Primitivo di Manduria (79,90 zł) – kolejne przyjemna butelka z południa. Do elementów znanych już z poprzedniej dochodzą nuty kwaskowej żurawiny. Dobre.

Renieri Brunello di Montalcino 2008 (199 zł) – wciąż młode Brunello. W ustach kwasowość i taniny jeszcze nieułożone, można odłożyć na kolejne 2-3 lata. W nosie dym z ogniska, marcepan, skóra, a w tle dojrzałe wiśnie. Bardzo dobre-.

Clos du Mont Oliver Chateauneuf-du-Pape 2011 (189 zł) – podobnie jak poprzednik, butelka jeszcze młodziutka. W nosie zdominowana przez nuty waniliowe, mogłaby pomóc dłuższa dekantacja. Usta lepsze, bardziej owocowe, z nutami nieumytych wiśni. Dobre+.

Selekcja zaproponowana przez Wino i Spółka zasługuje na baczniejszą uwagę. Biorąc pod uwagę bliskość sklepu, na pewno będziemy mieli okazję przyjrzeć się tej ofercie z większą uwagą i w detalach.