Yarden – degustacja win izraelskich

Istnieją różne filozofie prowadzenia winnicy.
Niektórzy winiarze zwracają baczną uwagę na fazy księżyca, traktują winnicę jak organizm i przy jej prowadzeniu pielęgnują wielopokoleniową tradycjąę Inni zawierzają ścisłej nauce, technologii i nowoczesnym narzędziom badań wody, powietrza, czy intensywności światła odbijanego od liści. Wiele się już nasłuchaliśmy o wyższości jednych nad drugimi, o wyjątkowości, unikatowości. Mamy jednak nieodparte wrażenie, że mimo oczywistego faktu, iż wino to nie tylko butelka, ale też cała atmosfera, klimat, ludzie i nasze osobiste emocje to jednak bez względu na stosowane techniki produkcji, ocenę klasy winiarza trzeba zacząć od tego co zostanie nam już nalane do kieliszka, a nie wyłącznie na podstawie tego co o nim wiemy, czy gdzie je pijemy.
Victor Schoenfeld wybrany Człowiekiem Roku 2014 magazynu „Czas Wina” należy zdecydowanie do kategorii osób wierzących w nowoczesne technologie. Główny winemaker Golan Heights Winery podczas degustacji zaprezentował pełen przekrój przez nowoczesne izraelskie podejście do produkcji wina, o bogatej wiekowej tradycji. Począwszy od uzasadnienia geograficznego, poprzez badania klimatyczne i geologiczne, aż po optyczne segregowanie winogron. Cały wykład skupiał się na udzieleniu odpowiedzi na pytanie: dlaczego wina ze Wzgórz Golan mogą być i są tak wyjątkowe. Możliwości przeprowadzania szczegółowych pomiarów, gromadzenia danych statystycznych, porównywanie roczników, niezwykłe właściwość zróżnicowania klimatycznego Wzgórz, ocena właściwości 5 rodzajów gleb, kombinacja zestawienia nasadzenia z typem gleby – normalnie zbylibyśmy te rewelacje wzruszeniem ramion, jednakże szereg nagród przyznawanych corocznie butelkom i winnicy, wzmogły nasz apetyt na dobre wina.
Na degustacji zorganizowanej przez „Czas Wina” spróbowaliśmy następujących win:
Yarden Blanc de Blancs 2007 – bąbelkowe, 100% Chardonnay produkowane metodą szampańską, które dojrzewało aż 5 lat na osadzie. Winogrona służące do jego produkcji pochodzą z najzimniejszych stanowisk w Izraelu. W nosie o ładnym aromacie jabłek, cytrusów i kwiatów. Z gęstymi bąbelkami i dobrą kwasowością. Dobre+.
Yarden Chardonnay Odem Organic Vineyard 2005 – o złotym kolorze, dojrzałe, z nutami skórki chlebowej, orzechu, ale też gruszek. W finiszu nieco nut pieprznych. Zupełnie nie w naszym stylu, dlatego dla nas jedynie średnie.
Yarden Chardonnay 2012 – z winogron rosnących na wysokości 1200 m.n.p.m., które dojrzewało siedem miesięcy we francuskiej beczce. Zdecydowanie bardziej owocowe od poprzednika. Ale mamy też nuty maślane, miodowe i kwiatowe. Dobre.
Yarden Chardonnay Odem Organic Vineyard 2012 – mieliśmy okazję porównać je z tym samym rocznikiem, ale o produkcji nieorganicznej. Wersja ekologiczna była mniej owocowa, z bardziej wyraźnymi nutami wosku i masła. Po prostu lepsze. Dobre+.
Yarden Merlot 2003 – piękne 11-letnie wino, które dojrzewało 14 miesięcy w małych beczkach.Przeczy tezom o nijakości Merlota. Ta butelka jest złożona, pełna nut kiszonki, czekolady, ziół, a nawet grzybów i ściółki. Do tego wciąż sporo jagód i wiśni. W ustach stosunkowo lekkie, delikatnie pikantne w finiszu. Bardzo dobre.
Yarden Merlot 2009 – zadecydowanie owocowe z nutami tytoniu i ziół. Żwawe, lekkie i świeże. Jeszcze młode, patrząc na poprzednika do odłożenia do piwniczki na kilka lat. Choć i teraz klasyfikuje się jako dobre.
Yarden 2T 2010 – ciekawostka, bo stanowiąca kupaż dwóch typowych szczepów z dalekiej Portugalii – Touriga Nacional i Tinta Cão. Aż 18 miesięcy dojrzewało w beczkach, co czujemy w zapachu pełnym nut morwy i anyżu. Rocznik 2010 to najgorzej oceniany w ostatnich latach w Izraelu (z powodu bardzo gorącego lata) i być może odcisnęło to piętno na tej butelce – dla nas była średnia.
Yarden Syrah 2009 – dzikie, zwierzęce, dymne a przy tym nadal surowe, wyważone, eleganckie. Pełne sprzeczności. Pomimo spędzenia 18 miesięcy w beczce, w smaku prawie niewyczuwalne nuty beczkowe. Dobre+.
Yarden Cabernet Sauvignon 2001 – Wow! Również dojrzewające półtora roku w beczkach (40% nowych). W kolorze z lekką różową obręczą świadczącą o ewolucji wina. Mimo 13 lat wciąż świeże i owocowe, z nutami wiśni, śliwek, czekolady i tytoniu. Bardzo długie. Wino medytacyjne. Bardzo dobre+.
Yarden Cabernet Sauvignon 2012 – młode, w nosie wycofane, mało wyraźnie, nieułożone. Po przednim hicie wydało się nam jedynie dobre. Jednakże biorąc pod uwagę potencjał dojrzewania tego wina, zdecydowanie warte polecenia.
Yarden Cabernet Sauvignon El Rom Vineyard 2009 – wino z pojedynczej parceli El Rom, zlokalizowanej na 1000-1100 m.n.p.m. W nosie niezbyt aromatyczne, ale w ustach już zdecydowanie lepsze. Nasycone, gęste. Z aromatami tytoniu, pieprzu, ale i ciemnych owoców. Chyba wciąż za młode. Dobre.
Yarden HeightsWine 2012 – słodki Gewürztraminer wyprodukowany po schłodzeniu całych kiści winogron do -12 stopni Celsjusza na okres czterech tygodni, a następnie wyciśnięciu moszczu na zimno. Magiczne wino, otulające nas aromatami miodowo-kwiatowymi, liczi, różanymi. W ustach o ładnej kwasowości stanowiącej dobry kontrast dla sporej ilości cukru. Bardzo dobre.
Izrael to kraj winiarski w Polsce wciąż pozostający w sferze egzotycznej ciekawostki. Wina Yarden pokazują, że zdecydowanie warto zatrzymać się przy nich na dłużej. Stoją za nimi profesjonalne badania i mnóstwo nowoczesnej technologii, jednakże patrząc na efekt, można przymknąć oko na to, że w tych winach jest nieco mniej winiarskiej baśni, a więcej ekonomicznego pragmatyzmu.